wtorek, 16 kwietnia 2013

Seminarium z Patrycją Kowalczyk

W niedziele byłyśmy wraz z Sonią i Wiki (w roli naszego towarzysza i fotografa) na seminarium z Patrycją Kowalczyk organizowane przez Szkołę Temperament. Głównym tematem było obi, ale Patrycja pokazywała nam również jak uczyć różnych sztuczek i elementów frisbee.
Ogólnie było świetnie, gdyby nie pogoda. Na początku padał deszcz, a potem cały czas trzęsłyśmy się z zimna. A spodziewałam się ciepełka...
Pierwsza część seminarium dotyczyła obedience.
Sonia była nawet fajnie nakręcona na początku, ale kiedy przyszła nasza kolej i wyszłyśmy na środek trochę się rozkojarzyła. Chciałyśmy poćwiczyć chodzenie przy nodze, ale psince zabrakło motywacji i Patrycja zaproponowała żebyśmy zrobiły na początek stój z marszu. Potem zajmowałyśmy się jeszcze zmianą pozycji z "siad" do "stój", gdzie Sonia miała przechodzić przednimi łapami przed tyczkę nie ruszając tylnych.
Druga część dotyczyła sztuczek i frisbee.
Wtedy już Sonia trochę lepiej pracowała. Uczyłyśmy się sztuczki zwanej "a kuku" czyli pies zakłada łapy na rękę człowieka i wystawia głowę między łapami. Psina szybko zrozumiała o co chodzi. Potem jeszcze ćwiczyłyśmy ukłon i chciałam ją nauczyć obchodzenia mnie tyłem, ale skończyły nam się bardziej motywujące smaczki, a psica nie chciała pracować za suchą karmę.
W sumie bałam się, że będzie gorzej, bo to był pierwszy raz kiedy Sonia robiła coś w zupełnie obcym miejscu przy zupełnie obcych ludziach i psach. Wiem teraz, że musimy się zajmować skupieniem w rozproszeniach. Będzie teraz do tego pewnie więcej okazji bo zostałyśmy zaproszone na trening w Temperamencie z którego pewnie wkrótce skorzystamy.




Za śliczne zdjęcia dziękujemy Karolinie Prus :)


16 komentarzy:

  1. Było na serio super. Gdyby nie pogoda, by było genialnie. Ale, nic się nie stanie jak raz na jakiś czas się tak zmarznie. Co do Soni, to na pewno chodziło o to, że nowe miejsce, nowi ludzie i zła pogoda (albo dlatego, że ja z wami nie poszłam na środek, ona mnie potrzebowała! xD :P). Co do zdjęć... sa super! Karolina robi super zdjęcia, bez porównania z moim... :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno było świetnie.Też bym tak chciała,nowi ludzie,nowa wiedza,nowe znajomości... ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. To b.fajnie słyszeć takie wieści :) Pogoda jak na razie przeplata się z deszczem.Chociaż dzisiaj było bardzo ładne. Gratulacje oczywiście dla Was ;] i czekam na kolejne wiadomości z semi.

    Ps Organizuje konkurs z b.fajnymi nagrodami,o czym mowa już wkrótce na moim blogu.
    Pozdrawiam z Lolą

    OdpowiedzUsuń
  4. Pogoda nas także zaskoczyła w sobotę,kiedy to wybrałyśmy się na kilkukilometrowy spacer do lasu z naszą koleżanką. Gdy już doszłyśmy do pożądanego miejsca,padał...grad.Wszytskie miałyśmy już dosyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w sobotę było cieplutko i słonecznie (nie licząc maleńkiej burzy). W niedziele za to zimno i rano padał deszcz...

      Usuń
  5. Bardzo fajnie, że uczestniczyliście w takim seminarium ;) Patrycja to osoba doświadczona i zna się na obi także jak najbardziej dobrze wybrałyście.
    Powodzenia Wam życzę w dalszym obikowaniu :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie było Was poznać ;)
    Było mówić że nie macie smaczków, to bym się podzieliła, miałam parówki itd a Wy nic nie krzyczeliście :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że pogoda Wam nie dopisywała, szczególnie na każdych semi. tak jest :P Ale ja tam nie wiem, bo nie byłam jeszcze na żadnych ;(
    Dobrze, że mogłaś popracować z Partycją, to osoba bardzo doświadczona, każdemu pomoże ;D
    Bardzo fajne zdjęcia :) Czekamy na więcej. My też mamy problemy z chodzeniem przy nodze, ale powoli dążymy do celu :D
    Pozdrawiam Martyna i Funny
    zyciezmoimpsem.blogspot.com <---- zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No tak, ja krecilam filmik do szkoly nad jeziorem kiedy nagle nadeszla burza... Zazdroszcze seminarium, tez chce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Seminarium z Patrycją mi się marzy od dawna :D:D Może po tym poście się skusze

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale zazdroszczę!!!
    Semi z Patrycją na pewno było super =)
    Fajnie, że Sonia nauczyła się nowych sztuczek.

    Pozdrawiam Natalka i Beny

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia, serio śliczne!
    Fajnie musiało być na tym seminarium! :)
    Wy to się rozwijacie :D Nie martw się tym, że Sonia nie pracowała jakoś idealnie, to był jej pierwszy raz :P Zobaczysz, będą postępy :)
    Życzę dalszych takich sukcesów :D

    OdpowiedzUsuń
  12. O, a więc i Wam pogoda nie dopisała... ;) Kiedy semi z Patką odbywało się w Poznaniu było jakieś -8*, co bardzo potęgował lodowaty wiatr- idealne warunki na sterczenie cały dzień na dworze :D
    Nienawidzę momentu, gdy sięgam do saszetki by wyciągnąć smaka i czuję, że już prawie nic tam nie ma... ;)
    Fajnie, że tyle na tym skorzystałyście, ,,akuku" to jedna z moich ulubionych sztuczek!

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne zdjęcia, Sonia ma uroczą mordkę :) Szkoda, że pogoda akurat była nieciekawa... Dobrze, że mimo to skorzystałyście na wyjeździe. Życzę powodzenia w dalszej współpracy!

    OdpowiedzUsuń
  14. super że udalo wam się wybrać na to seminarium! jednak takie spotkania najbardziej pokazują nad czym musimy jeszcze pracować:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super, mam nadzieję, że Sonia na następnych będzie o wiele bardziej nakręcona. Podobają mi się te zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń