Recenzje: Przysmaki i karmy O'Canis


Już wszystko przetestowane, więc pora przejść do dokładniejszego opisywania zawartości naszej paczki od firmy O'Canis :).



Cygara: z dziczyzny, bażanta, wołowiny, zająca, hotdogi z jelenia
Postanowiłam te przysmaki opisać razem, bo są do siebie podobne, a jakbym opisywała wszystko po kolei oddzielnie to post byłby zbyt długi. Niektóre cygara są pakowane w pojedynczo, a inne w większe opakowania. Są zrobione w 100% z wysuszonego mięsa zapakowanego w jadalną osłonkę. W składzie podanym na opakowaniu jest napisane, że zawierają mięso i zboża, a wszędzie indziej jest podane, że 100% mięsa. Według mnie zboża znajdują się w osłonce cygara, która przypomina jadalny papier ;).
Cygara są bardzo dobrze wysuszone i kruche. Łatwo można je połamać w rękach, ja kroiłam je nożem na małe części i używałam jako nagrody. Konsystencja wszystkich smaków jest podobna, jedynie hotdogi są bardziej zbite i twardsze, ale też da się je pokroić. Wszystkie bardzo intensywnie pachną, psiaki za nimi szaleją. Cygaro z dziczyzny chyba najbardziej im smakowało, ale może to tylko takie moje wrażenie, bo dostały je jako pierwsze :).
Skład: mięso (rodzaj zależy od smaku), zboża


 

Krążki z łososia
Są pakowane w opakowania zawierające 6 krążków. Są miękkie, łatwo można je w rękach podzielić na małe cząstki więc nadają się na nagrody. Niestety nie wszystkie psy lubią ryby, więc nie wszystkie będą szaleć za tymi smakołykami. Moje psiaki zaliczają się do tych, które nie gustują w rybach, dlatego unikam wszelkich rybnych karm i smakołyków (pamiętam jak kiedyś Sonia w ogóle nie chciała tknąć Fish4Dogs). Łososiowe krążki O'Canis u nas się nie sprawdziły. Kermit nie chciał ich jeść w ogóle, a Sonia w końcu zjadła, dodane do normalnego posiłku, ale bez entuzjazmu.
Skład: 100% mięsa z łososia


Wołowina z majerankiem
Ten przysmak ma trochę dziwną formę. Jest to po prostu placek ze zmielonej, wysuszonej wołowiny z dodatkiem majeranku. Na początku nie byłam do niego przekonana, bo nie miałam pomysłu go czego może się przydać, w pudełku wydawał się twardy. Okazało się jednak, że łatwo go pokroić, intensywnie pachnie, ale ma znacznie innych zapach jak cygara. Świetnie się sprawdził jako smakołyki do szkolenia czy zabrania na spacer, ale pokrojony trochę się kruszy i zostaje mnóstwo okruchów w saszetce/kieszeni. Zwracał uwagę Soni nawet na treningu w rozpraszającym miejscu a to duży plus :), mieliśmy do też na seminarium, nagradzałam nim psinę za grzeczne leżenie w klatce.
Skład: wołowina, majeranek




Trufle z jelenia
Smakołyki w formie cukierków zapakowane w ładne, eleganckie pudełeczko. Smakują psom, jednak nie wzbudzają aż takiego zainteresowania jak cygara czy suszona wołowina. Są wyprodukowane z czystych mięśni jelenia, bez dodatku tłuszczu czy podrobów, chyba dlatego nie są aż tak smakowite ;). Są dość duże i twarde, zjedzenie jednej trufli zajmuje psu więcej czasu, dlatego nie używam ich jako nagród podczas nauki. Daję je psiakom na koniec treningu, za jakąś dużą sztuczkę lub po prostu jako przekąskę. Dodatkowo pudełeczko jest ładne, a ja lubię rzeczy estetyczne :).
Skład: 100% czystych mięśni z jelenia



Kiełbaski (pętka) z dziczyzny
Są podobne do trufli pod względem konsystencji. Można je łamać na mniejsze części, smakują psiakom. Również dawałam je jako przekąskę, a Kermitowi jako nagrody przy nauce przywołania. Minusem jest naklejka którą sklejone są kiełbaski, ciężko mi było ją oderwać i o mało co nie dałam psom kiełbaski z papierem :D. Mogłyby być po prostu związane etykietką, ale ja już taka jestem, że czepiam się szczegółów i wszystko muszę mieć idealne ;).
Skład: 100% mięsa z dziczyzny


obie kiełbaski nadgryzione :D


Mokra karma bażant z marchewką
Po otwarciu puszki wygląda jak większość mielonych, mokrych karm. Widać w niej kawałki marchewki i jakiegoś zboża (gryka), czegoś w stylu ziemniaków (pewnie to jest szarłat) i trafiają się kawałki śliwek. Jest miękka, ma trochę sosu, nie da się jej pokroić jak niektóre, bardziej zwarte karmy. Ładnie pachnie mięsem :). Nam służyła jako wypełnienie Konga i dodatek do posiłku. Skład ma świetny, dużo mięsa, żadnych zbędnych dodatków chemicznych. Pewnie jeszcze kiedyś ją kupię, bo karma mokra nam się przydaje.
Skład: 84% mięsa z bażanta, 10% marchewki, 4% gryki, 2% szarłatu (na puszce jest podane amarant, ale to to samo), 2 % suszonych śliwek





Sucha karma konina, łosoś i ziemniaki
Dostaliśmy tylko 100 g próbkę tej karmy, więc nie mogę napisać o tym jak służy psu przez dłuższy czas jedzenia jej. Karma jest tłoczona na zimno (zainteresowały mnie ostatnio takie karmy, zamierzam przestawić psy na Markus Muchle jak nam się skończy obecny zapas żarcia) dzięki czemu podobno zachowuje swój pierwotny smak i wartości odżywcze. Granulki są nieduże, o nieregularnych kształtach. Są kruche, można je dzielić na mniejsze części, co trudno jest zrobić w przypadku innych karm produkowanych tradycyjną metodą, nawet małe psiaki na pewno nie będą miały problemu z pogryzieniem ich. Zapach karmy O'Canis jest trochę inny niż większości karm. Używałam jej jako smakołyków, psiakom smakuje, przyciągała nawet uwagę Kermita na spacerze (a ostatnio jest bardzo zajęty bieganiem i wąchaniem, pracujemy nad skupianiem się na spacerach).
Skład: 29% suszonej koniny, 29% mąki ziemniaczanej, 10% suszonego łososia, tłoczony na zimno olej rzepakowy, miąższ buraka, olej lniany, algi morskie, gruszki, ziemia okrzemkowa, czarna jagoda, tymianek, rozmaryn, koper włoski, rzeżucha, cykoria, zielona ziemia lecznicza, jukka Schildigera




Mix suszonych smakołyków z konia
Różne suszone części konia, można je kupić oddzielnie lub mieszankę. Śmierdzące (dlatego otwarte opakowanie trzymam w spiżarce, a nie w naszej puszcze na smakołyki) i baaaaardzo przyciągające uwagę psów. Oszalały na ich punkcie :). Psy jak wiadomo uwielbiają zjadać śmierdzącą padlinę, śmieci itp. Jak im pokazałam te suszone przysmaki to jakby chciały powiedzieć: "super! wreszcie nam dajesz to co lubimy najbardziej!" :D. Polecam dawać takie gryzaki na dworze, bo zapach jest powalający. Ciężko się je dzieli na mniejsze kawałki, nie nadają się na nagrody, ale świetnie sprawdzają się w roli smaczków do "memłania". Niektóre, twardsze części zajmują psy na dłużej, inne zjadają szybciej. Na zdjęciach psiaki zajmują się tchawicami.
Skład: (zmienne proporcje) końskie tchawice, końskie gardziele, końskie żołądki, końskie serca, końskie płucka, koński ogon






Mix suszonych smakołyków z kangura
Podobnie jak w przypadku przysmaków z konia, ale tym razem nie mamy suszonych podrobów i innych dziwnych części tylko suszone mięso. Psy mają okazję spróbować czegoś nowego, moje dotąd nie miały szansy jeść kangura :). Podobno mięso kangura jest bardzo zdrowe i nadaje się dla psów wrażliwych i z alergią pokarmową.
Skład: suszone mięso kangura



Podsumowując... O'Canis to firma produkująca zdrowe i bardzo pyszne karmy i przekąski dla psów (i kotów też ;)). Poza tym nie mają jakiś wygórowanych cen, jedynie sucha karma jest droga. Polecam od teraz wszystkim, psiaki szaleją, a produkty nie mają w sobie żadnych sztucznych wzmacniaczy smaku, barwników, konserwantów, innej chemii czy nadmiaru zbóż. Na pewno kupię jeszcze kiedyś suszoną koninę (albo wypróbuję kozę lub strusia), wołowinę z majerankiem i mokrą karmę, tylko spróbujemy jakiegoś innego smaku.
PS. W najbliższym czasie możecie spodziewać się częstych postów na blogu, bo w przygotowaniu są jeszcze co najmniej dwie recenzje i pewnie napiszę też o tym jak spędzamy majówkę, a spędzamy ją aktywnie :).  

Komentarze

  1. Chyba będę musiała się skusić na te smakołyki, Zac jest naprawdę wybredny, a bez "ciacha" to ani rusz na trening :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne recenzje, ale... biedny koń xD
    Jestem bardzo ciekawa tych smakołyków z kangura, muszę kiedyś je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja! :) Mojemu właśnie najbardziej smakowały tchawice z konia i długo się z nią męczył ,aby ją rozgryźć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobają mi się te smakołyki, mój też pewnie by oszalał na ich punkcie :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna recenzja. :))
    Może i my skusimy się na jakieś z tych smaków. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo blogów teraz recenzuje ocains. Mimo to, twoja recenzja jest naprawde dobra! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bona też oszalała na punkcie cygar (zwłaszcza tych pakowanych pojedynczo), ale to chyba kwestia zapachu - te moim zdaniem najbardziej śmierdziały, przez co były najatrakcyjniejsze dla psa ;-) Krążki z łososia też jej bardzo podeszły, a obecnie jesteśmy na etapie konia ;-) Pozdrawiamy, Asia i Bona piesoswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mamy te cygara- są świetne.
    Carmen czasami je sobie zapali :P (oczywiście żarcik :))
    Tak na serio to bardzo jej smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mojemu jedynie nie zasmakowały krążki z łososia.:) Świetna recenzja!
    zdaniemlackiego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, bardzo wyczerpująca i zachęcająca recenzja :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dotąd kupowałam tego typu smaki Maceda, ale wybór w O'canis jest bardzo kuszący :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, świetna recenzja! :) Czytałam już inne o tych samych produktach, jednak ta wydaje mi się najbardziej zachęcająca. Chętnie wypróbujemy produktów ;P

    Mój blog: TU
    Pozdrawiamy A&P

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja należy do tych lubiących ryby.
    Skład zachęca do kupowania.

    Pozdrawiam,
    thestryofmydog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna recenzja! Bardzo zaciekawiły mnie smaczki z kangura... muszę je kiedyś wypróbować :) Zachęcające wydają się także cygara i mokra karma.
    Pozdrawiamy! :D

    http://cheriandvera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz