Wakacyjny plan treningowy... czyli projekt 62


Wakacje planuję wykorzystać na max, nie zmarnować żadnego dnia, wyciągnąć z nich jak najwięcej. Idealna okazja do zrobienia postępów szkoleniowych, skoro mam czas na więcej treningów. Miałam już sobie układać taki prywatny plan treningowy, kiedy to wyskoczyła Magda na swoim blogu z pomysłem na 62-dniowe wyzwanie :).



No więc tak... postanowiłam nie planować wiele, ale za to skupić się na tym żeby zrobić wszystko dobrze.


SONIA

1) aport - zwykły, zabawkowy od zawsze zaniedbany. Podchodziłam do nauki tego wiele razy, różnymi metodami, ale postępów jak nie było tak nie ma. Obecnie to wygląda tak, że Sonia łapie rzuconą zabawkę, po moim uciekaniu i piszczeniu biegnie w moją stronę i patataja sobie dookoła mnie, jak jej się znudzi to porzuca zabawkę i sobie idzie. Jeśli puszczam podczas szarpania to od razu przechodzi do fazy patatajania dookoła mnie. Jedyna możliwość normalnej zabawy z nią to wymienianie dwóch zabawek. Poruszę temat aportu na annówkowym obozie, jak nic nie wymyślimy, to wrócę do aportu na wymianę.

2) dalej wzmacniamy motywację na zabawki, bawimy się w różnych miejscach różnymi zabawkami

3) wkręcamy psicę mocniej w świat dysków - ostatnio miałam niemały problem jak Sonia nagle tak po prostu stwierdziła że frisbee jest obrzydliwe i ona się nim bawić nie będzie. Uciekała za każdym razem na widok dysków, nie ważne czy proponowałam jej szarpanie, gonienie frisbee, zrobienie niegdyś ulubionego overka, wymianę na dysk po zabawie szarpakiem... pierwszy krok zrobiłam, po dłuższej przerwie od frisbee zaczęłam rzucać jej rollerki kiedy była mocno wkręcona w zabawę inną zabawką i potem tą inną zabawką ją nagradzałam za chwycenie rollerka. Kilka całkiem udanych sesji z dyskami zrobiliśmy, ale to nadal nie to czego chcę, nawet nie to co było jeszcze pół roku temu. Kolejny temat do poruszenia na obozie, liczę na to że dostanę rady które pomogą nam się wywlec z dołka.

4) aport formalny (obedience) - dużo czasu go nie ruszaliśmy i ostatnio nam się posypał. Trzeba się wziąć do roboty i dopracować wszystkie szczegóły.

5) zatrzymanie w przywołaniu (obedience) - bo jesteśmy ambitne i nie boimy się ćwiczeń z wyższych klas!

6) pacanie i kicanie przy nodze (obedience) - czyli zmiany pozycji siad - waruj, na samą komendę, bez gestu, szybko i sprawnie bo przydaje się to chociażby w zostawaniu.

7) zostawanie (obedience) - przynajmniej przez tą minutę, obawiam się że na zawodach będzie to dla mnie najbardziej stresujące ćwiczenie, dlatego chcę je jak najlepiej przepracować żebym mogła Soni ufać.



KERMIT

1) aport - tak samo, ten zwykły w zabawie. U niego nie będzie tak ciężko (chyba), bo on nie ucieka z zabawką, zazwyczaj po prostu kładzie się i memla, a zdarza się mu podać mi do ręki

2) zostawanie w klatce - celem jest grzeczne odpoczywanie w klatce, nie tylko w domu, także kiedy ćwiczę z Sonią, albo wtedy gdy mnie nie widać

3) trzymanie koziołka (obedience) - męczę to ćwiczenie od dawna i nadal nie potrafi normalnie trzymać koziołka, bez podgryzania, wyszarpywania mi z ręki, wypluwania, podrzucania itp.

4) zmiany pozycji siad-waruj-siad i stój-waruj-stój (obedience) - na nieruchomy przód, zaczęte tylko nie dopracowane

5) zwroty i skręty w chodzeniu przy nodze (obedience)

6) formalne przywołanie i mieszanie zostawania z przywołaniem (obedience)

7) nauka kilku sztuczek, więcej kształtowania - jest pomysł na podskakiwanie w miejscu, w stylu Floyda lub Sorina (tak wiem że Kery to nie bc, ale widząc jego spontaniczne zachowania wiem że takie podskakiwanie będzie dla niego prostsze do zrobienia niż dla Soni) i wskakiwanie mi na ręce (ciekawe czy ja podołam, ale w końcu on nie jest aż taki ciężki)


JA    
nie wolno zapominać o sobie!
w końcu stanowię bardzo ważną część naszego teamu, 
a skupiam się zazwyczaj tylko na psach

1) ogarnąć się przy frisbee z psami, mniej się miotać, wykonywać dziwnych ruchów, rzucać normalnie, przewidywalnie, tak jak to robię gdy jestem sama

2) nauczyć się ładnie rzucać forehand i overhand

3) zmotywować się do codziennych treningów obedience (chociaż krótkich)


Wyszło tego trochę, a i tak musiałam z wielu moich pomysłów zrezygnować, bo wiem że nie zrobię przez 2 miesiące wszystkiego czego chcę. Mam nadzieję że zrealizujemy więcej niż połowę planów :). Będę na bieżąco zdawać relacje z postępów na blogu.


Komentarze

  1. Powodzenia w realizacji planów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co tutaj dużo pisać, tak jak osoby wyżej życzę Ci powodzenia w realizacji planów!
    I czekam na relacje z tego jak Wam idzie. :)

    Pozdrawiam
    with-astra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia! Dużo tego O.o Na ostatnim zdjęciu Kermit wygląda jak mieszanka charta... te nogi i chuda sylwetka... nie już wiem, wiedziałam że nie o charta mi chodzi wygląda jagby ciało miał kojota a głowe psią. Tak to o to chodziło i jeszcze ta głowa pochylona no jak nic kojot. Oczywiście jest to komplement.
    Trzymamy kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, mi też się to zdjęcie skojarzyło z kojotem :D

      Usuń
  4. Trzymam mocno kciuki za realizacje planów ;) super sprawa, że zrobiłaś taką listę rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia i udanych wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę powodzenia w spełniania planów - na pewno Wam się uda! ;)
    U nas też jest trochę bardzo ciężko z aportem. Piłki jeszcze jako tako na wymianę, lecz wszystko co da się memłać jest tylko memłane, a nie przynoszone.
    Ile waży Kermit? Próbuję przekonać Zuzię (10kg), że utrzymam ją na stopach, choć sama nie jestem tego pewna :P

    Pozdrawiam,
    poprostuzuzia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobia waży 10 kg i bez problemu ją utrzymuję, a nie jestem specjalnie silna.
      Kermit waży 25 kg.

      Usuń
  7. widzę kolejna osoba robi projekt 62. To w sumie fajny pomysł, jest jakiś konkretny zamysł na wakacje, a nie tylko siedzenie na facebooku :P

    3mam kciuki aby cel został osiągnięty.
    Pozdrawiam
    Michał
    szkoła-doberman.pl wrocław

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie, powodzenia! ;)
    Dziękujemy za kolejną dawkę motywacji, też ruszamy z projektem. :)

    ruby4x4.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę zacząć od tego, że zdjęcia są cudowne! Szczególnie ostatnie mnie urzekło :)
    Życzymy powodzenia w realizacji planów z psiakami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia w realizacji planów, na pewno Wam się uda! :)
    Co to za czcionka, którą jest napisany post? Bardzo przyjemna dla oka!

    | http://mundkowaferajna.blogspot.com |

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz