Recenzje: Doctor Dog - owca z ryżem i wołowina


Jeśli sugerować się tylko wyglądem zewnętrznym produktu i ideologią którą marka przedstawia na swojej stronie internetowej, to nie znalazłam jeszcze karmy bardziej w moim stylu niż Doctor Dog! Ach te opakowania z szarego papieru... kartonowe pudełka... 'produkt produkowany w Polsce'... 'w pełni naturalny Slow Food dla psów'... Kocham wszystko co naturalne, proste, eko, przyjazne środowisku, zdrowe. Do tego nie jara mnie fakt że coś jest produkowane w Szwecji, USA, Niemczech, czy innym państwie które jest uznawane za będące na wysokim poziomie. Za to jestem za wspieraniem lokalnych przedsiębiorstw, popieraniem rozwoju gospodarki naszego kraju, i 'produkt Polski' o wiele bardziej na mnie działa. Nie lubię dużych koncernów, jeśli mam taką możliwość to wolę wspierać małe firmy, które dbają o swój produkt, o klienta. Mniej jest w tym komercji, a to co takie marki produkują jest zazwyczaj lepszej jakości.

Ale wróć. Tutaj mamy do czynienia z jedzeniem dla moich psów, a moje psy są dla mnie bardzo ważne i musiałabym być głupia żeby wybierając dla nich karmę brać pod uwagę tylko to, gdzie jest produkowana, przez jaką firmę i jak wygląda opakowanie.
"(...) Karma Doctor Dog® Slow Food dla Psów®, nie jest karmą wysokonakładowa, produkowaną przez bezduszną, technologiczną korporację. Doctor Dog® Slow Food dla Psów® to karma stworzona tylko na bazie regionalnych, zdrowych, wysokowartościowych produktów w 100% pochodzenia naturalnego, której przyświeca cel zdrowego odżywiania. (...)"
 Brzmi świetnie! Tylko że wiem z doświadczenia, że producenci nie zawsze piszą prawdę o tym co sprzedają, często koloryzują, albo formułują opisy tak, żeby w sumie nie było się do czego przyczepić.
Zobaczmy jak pierwsze wrażenie ma się do rzeczywistości w odniesieniu do tej karmy.


Po raz kolejny w nasze łapki trafił Doctor Dog. Nasze pierwsze zetknięcie z tą marką miało miejsce dwa lata temu kiedy to dopiero karma trafiała na rynek i sporo bloggerów otrzymało ją do testów. Jakiś rok później mieliśmy ich smaczki (swoją drogą były bardzo fajne i szkoda że nie można ich teraz kupić), kilka miesięcy temu Kermit za swoją głupią minę na zdjęciu zgarnął opakowanie karmy z konkursu i właśnie teraz znów firma Doctor Dog uderzyła do nas z propozycją testowania nowych smaków, które niedawno wprowadziła: jednobiałkowe mięso owcze z ryżem i jednobiałkowa wołowina bez zbóż. W swojej recenzji odniosę się do obecnych spostrzeżeń i tego jak karma zmieniła się przez dwa lata, odkąd testowaliśmy jej pierwszą wersję.

Przejrzałam moją starą recenzję Doctor Doga i porównując te nowe rodzaje karmy i pierwsze ich produkty - zmienia się bardzo. Od samego logo, nadruku na opakowaniu, przez wygląd granulek, po skład. I ten ostatni niestety zmienił się na gorsze... Ale po kolei.
Wtedy testowaliśmy jednobiałkową wołowinę, która prezentuje się najlepiej pod względem składu ze wszystkich Doctor Dog'ów, ale jest bardzo tłusta i wysokobiałkowa.


SKŁAD: ( w suchej masie): 27% mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego ( świeże mięso owcze); produkty pochodzenia roślinnego (22% ryż biały, nasiona lnu; Yucca Schidigera); 8% warzywa (marchew suszona, pasternak suszony, natka pietruszki suszona); 6% owoce (jabłka suszone, gruszka suszona); drożdże; nasiona (lucerna); glukozamina; siarczan chondroityny; mięczaki i skorupiaki (małż nowozelandzki, chitosan); ryby i produkty rybne (chrząstka rekina).
DODATKI: Witaminy:  IU/kg: Witamina: A (E 672) 8 000; Witamina D3 (E 671): 800; Witamina E: 35 mg/kg; Witamina B1: 1 mg/kg; Witamina B2: 6 mg/kg; Witamina B6: 1.55 mg/kg; Witamina K: 0.1 mg/kg; Witamina B12: 35 µg/kg; Biotyna: 1600 µg/kg; Niacyna: 10 mg/kg; Kwas pantotenowy: 15 mg/kg; Kwas foliowy: 0.285 mg/kg; Chlorek choliny: 1000 mg/kg; Tauryna: 0,6 g/kg;
ZWIĄZKI PIERWIASTKÓW ŚLADOWYCH: E1 Żelazo (siarczan żelaza (II), monohydrat): 36 mg/kg; E1 Żelazo (chelat żelazowy wodzianu glicyny): 24 mg/kg; E2 Jod (jodek potasu): 1.306 mg/kg: E4 Miedź (siarczan miedzi, pentahydrat): 5.75 mg/kg; E4 Miedź (chelat miedziowy wodzianu glicyny) 2.25 mg/kg: E5 Mangan (tlenek manganu (II)): 5.3 mg/kg;
E5 Mangan (chelat manganowy wodzianu glicyny): 1.5 mg/kg; E6 Cynk (chelat cynkowy wodzianu glicyny): 25 mg/kg; E6 Cynk (tlenek cynku): 47.5 mg/kg; E6 Cynk (siarczan cynku (II), monohydrat): 47.5 mg/kg; E8 Selen (selenian (IV)sodu): 0.45mg/kg.
Przeciwutleniacz: naturalny (bogate w tokoferol ekstrakty pochodzenia naturalnego). 
SKŁADNIKI ANALITYCZNE: białko surowe: 28%; włókno surowe 6 %; zawartość tłuszczu: 18%; popiół surowy: 5%
Energia metaboliczna: 3990kcal/kg; 399 kcal/100 gram

Zawartość mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego (czymkolwiek są) to obecnie 27 %. Nie wiem jak wy, ale dla mnie skład tego nowego smaku wygląda średnio... a cena wyższa, karma dalej reklamuje się jako jakość premium.
Zawartość białka i tłuszczu na poziomie normalnym, a może nawet trochę podwyższonym.

dawkowanie:
Waga psa:          1 - 5kg       5 - 10 kg    10 – 20 kg       20 – 35 kg      35 - 50 kg     50 – 65 kg
Porcja/dzień:    28 - 95 g    95 - 160 g    160 - 270 g    270 - 410 g     410 – 535 g    535 - 650 g

Raczej normalne, bywają karmy z niższym dawkowaniem, a widziałam też takie z mocno wykręconym (to był z tego co pamiętam Hill's, ale nie wiem który rodzaj). Znając już swoje psy, wiem że Sonia je tak czy siak około połowy do 60% porcji, przy czym Kermit powiedzmy 130 % (Brita Sport jadł tyle co dla bardzo aktywnego 30 kg psa, czyli 260 g, przy czym sam jest średnio aktywnym psem 25 kg i według tabeli powinien jeść chyba 190 g). Tak bardzo różne organizmy mają moje pieski. Zaznaczam że ruchu mają oba tyle samo. Trzeba się po prostu nauczyć dostosowywać dzienną dawkę indywidualnie dla naszego czworonoga.


SKŁAD: 30% mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (mięso wołowe); 26,6% warzywa (marchew suszona, pasternak suszony, natka pietruszki suszona); produkty pochodzenia roślinnego (nasiona lnu; Yucca Schidigera); 8% owoce (jabłka suszone, gruszka suszona); drożdże; nasiona (lucerna); zioła (pokrzywa); glukozamina; siarczan chondroityny; mięczaki i skorupiaki (małż nowozelandzki, chitosan); ryby i produkty rybne (chrząstka rekina).
DODATKI: Witaminy: IU/kg: Witamina: A (E 672) 8 000; Witamina D3 (E 671): 800; Witamina E: 50 mg/kg; Witamina B1: 1 mg/kg; Witamina B2: 6 mg/kg; Witamina B6: 1.55 mg/kg; Witamina K: 0.1 mg/kg; Witamina B12: 35 µg/kg; Biotyna: 1600 µg/kg; Niacyna: 10 mg/kg; Kwas pantotenowy: 15 mg/kg; Kwas foliowy: 0.285 mg/kg; Chlorek choliny: 1000 mg/kg; Tauryna: 0,6 g/kg; L-Karnityna 90 mg/kg; CLA C18: 2 (sprzężony kwas linolowy): 25 mg/kg
ZWIĄZKI PIERWIASTKÓW ŚLADOWYCH: E1 Żelazo (siarczan żelaza (II), monohydrat): 36 mg/kg; E1 Żelazo (chelat żelazowy wodzianu glicyny): 24 mg/kg; E2 Jod (jodek potasu): 1.306 mg/kg: E4 Miedź (siarczan miedzi, pentahydrat): 5.75 mg/kg; E4 Miedź (chelat miedziowy wodzianu glicyny) 2.25 mg/kg: E5 Mangan (tlenek manganu (II)): 5.3 mg/kg;
E5 Mangan (chelat manganowy wodzianu glicyny): 1.5 mg/kg; E6 Cynk (chelat cynkowy wodzianu glicyny): 25 mg/kg; E6 Cynk (tlenek cynku): 47.5 mg/kg; E6 Cynk (siarczan cynku (II), monohydrat): 57.5 mg/kg; E8 Selen (selenian (IV)sodu): 0.45mg/kg.
Przeciwutleniacz: naturalny (bogate w tokoferol ekstrakty pochodzenia naturalnego).
SKŁADNIKI ANALITYCZNE: białko surowe: 32%; włókno surowe 7 %; zawartość tłuszczu: 13%; popiół surowy: 6,5%
Energia metaboliczna: 3540kcal/kg; 354 kcal/100 gram

Tu mamy podobny skład do smaku opisywanego powyżej. Produktów zwierzęcych i mięsa kilka procent więcej, więcej warzyw, a mniej innych produktów roślinnych (zapewne dlatego że ta karma nie zawiera zbóż, a w poprzedniej mieliśmy ryż) i nieznacznie więcej owoców, ale to już drugorzędna sprawa. Jednak pierwsza "jednobiałkowa wołowina" wygląda znacznie lepiej! 42,81% mączka mięsna wołowa; 18,65% chrząstki wołowe; 16,64% podroby wołowe... a tutaj mamy 30% mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego, a cena wzrosła... Heloł?! Coś mi tu nie pasuje!

Pod względem składu analitycznego, ta wersja jest mniej kaloryczna od owczej, zawiera mniej tłuszczu, za to więcej białka (w te zależności wolę się nie zagłębiać, bo nie mam tak dużej wiedzy o żywieniu psów).

dawkowanie:
Waga psa:          1 - 5kg       5 - 10 kg    10 – 20 kg       20 – 35 kg      35 - 50 kg     50 – 65 kg
Porcja/dzień:    22 - 105 g    105 - 180 g    180 - 300 g    300 - 460 g     460 – 600 g    600 - 730 g

Wyższe, zapewne ze względu na niższą kaloryczność.


Może jeszcze wyjaśnijmy co oznacza magiczne hasło "jednobiałkowa". Chodzi po prostu o to, że karmy zawierają jedno źródło białka. W pierwszej jest to baranina, a w drugiej wołowina. To na pewno plus dla psów z wrażliwymi żołądkami i alergików. Nie mamy w karmie też kurczaka, którego osobiście bardzo nie lubię. Kojarzy mi się z najbardziej modyfikowanym, nastrzykniętym chemią mięsem, pędzonymi hormonami, antybiotykami i genetycznie modyfikowaną kaszą kurami, poza tym zwyczajnie nie lubiłam go jeść (jeszcze zanim przestałam w ogóle jeść mięso), nie smakował mi nigdy. W miarę możliwości chcę unikać drobiu w karmach dla moich psów. W miarę możliwości, bo żywię psy w większości z własnej kieszeni, a tańsze karmy zawierają przede wszystkim drób, który jest jednak lepszy niż pszenica...

Granulki w Doctor Dog'u są zróżnicowane, bardzo suche, łatwo się je dzieli na mniejsze co się przydaje gdy używamy ich jako nagród. W obu testowanych smakach są praktycznie takie same, no może minimalnie różnią się kolorem. Karma nie ma drażniącego zapachu, zupełnie inaczej pachnie niż typowe chrupki i jej konsystencja jest inna.


Jak wychodzi cenowo? Jak kupuję karmę to tylko największe opakowania, bo inne są nieopłacalne. Dochodzi jeszcze kwestia ilości śmieci. Z 15-kilogramowego worka jest mniej folii niż z pięciu 5-kilogramowych.

12 kg owczej to 239 zł, a wołowej - 229 zł. Za kg średnio 19,5 zł. Niemało, mnie nie stać na regularne żywienie nią moich psów (jestem nastolatką która utrzymuje psy ze swojego kieszonkowego, kasy którą dostanie czasem od rodziny, drobnych zarobionych na fotografii, sprzedawania jakichś drobiazgów i konkursów). Fakt że karmy zawierają baraninę i wołowinę, czyli dość drogie mięsa.
Lepiej wychodzi wersja Basic, za 12 kg płacimy 197 zł (16,42 zł za kg), tu już przyzwoicie. I też bez drobiu, z dużą zawartością biała i tłuszczu, myślę że leżałaby dużo spalającemu Kermitowi. Powiem wam że jak będę mogła przeznaczyć więcej na karmę to chętnie bym tego podstawowego Doctor Dog'a kupiła!


Moje psy smakowitość oceniają na 8/10, gdzie 1 to sałata, 3 to suchy chleb, 6 to karma którą jedzą na co dzień, a 10 to mega śmierdzące suszone mięso (jak konina O'Canis).
Żadnych negatywnych efektów po zjedzeniu karmy nie było. Kupy w normie, zapach z pyska jaki był taki jest, gazów, wzdęć itp. brak.

Warianty karmy:
- Basic (wieprzowina z wołowiną) - rasy duże i średnie
- Jednobiałkowa Wołowina - rasy duże i średnie
- Jednobiałkowa wołowina bez zbóż  (mniejsze opakowania) - rasy duże i średnie
- Jednobiałkowa owca z ryżem (mniejsze opakowania) - rasy duże i średnie
- Jednobiałkowa wołowina bez zbóż (mniejsze opakowania) - rasy małe
- Jednobiałkowa owca z ryżem (mniejsze opakowania) - rasy małe
- Jednobiałkowa wołowina na płatkach (mniejsze opakowania) - rasy małe



Podsumowując:
+ karma nie śmierdzi
+ smakuje psom
+ nie wywołuje efektów ubocznych
+ zawiera mięso dobrej jakości, nie byle jakie śmieci z kurczaków
+ granulki da się dzielić na mniejsze części
+ ładne i praktyczne opakowanie, w papierowym worku jest jeszcze foliowy
+ skład przyzwoity
- w nowych wersjach które wypuszcza firma skład się pogarsza
- cena wysoka i w nowych wersjach rośnie

Dziękuję firmie Doctor Dog za możliwość testowania waszych produktów.
Zachęcam do zajrzenia na stronę producenta: DoctorDog.pl i do firmowego sklepu: sklep.DoctorDog.pl.


Komentarze

  1. To jest karma czy smakołyki, bo już się w tym mieszam? Ale z tego co przeczytałam to chyba karma P.
    Ma bardzo ciekawe granulki, zupełnie inne niż zwykłe karmy.
    Skład niezły, ale faktycznie tego mięsa mogłoby być trochę więcej. Ja raczej za taką cenę bym nie kupiła

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie bardzo średnia. Zawsze staram się unikać mięs typu owcze (albo struś, konina), bo wiem, że jako mięso podstawowe, to będzie go naprawdę niewiele.Druga rzecz - w wersji wołowiny nie jest napisane, czy suszone, więc z 30% po wysuszeniu zostanie go...kilka procent? Ano i te "produkty pochodzenia zwierzęcego" jakoś mnie nie przekonują również.

    Pozdrawiamy,
    thickdog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy to przypadek, że wczoraj napisałam posta odnośnie czytania składu karm? :D
    Przelicz sobie Brita (rozmawiałyśmy o tym wracając z DCDC - co prawda przez chwilę, ale tutaj więcej wyjaśniłam :D), bo to wcale nie jest najlepsza karma, jak większość sądzi ;)
    http://zlakobietaipies.blogspot.com/2015/11/co-je-twoj-pies.html

    Co do DD to też mam podobne spostrzeżenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Raz kupiłam i więcej nie kupie, Funy w ogóle nie chciał tego jeść. Raz powąchał i potem nawet nie chciał do tej karmy podejść. Nie zjadł jej, ale fajnie, że twoim tak smakuje, cena faktycznie trochę wyższa i jak ma się dwa psy i to nie małe to może być trochę za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja sobie daję limit 12 zł za kilogram i staram się jednak szukać rozmaitych promocji, bo w przeciwnym razie szybko zbankrutowałabym przy dwóch klockach, jakimi sa moje psy. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nam się udało wygrać DoctorDoga w ich konkursie i, niestety, psom w ogóle nie posmakowała. Nawet na smaki nie przeszła :P Nie mam pojęcia dlaczego tak się stało, bo zazwyczaj nie są aż tak wybredni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie próbowaliśmy jeszcze Doctor Dog'a , ale raczej wolę karmy które nie zawierają zbóż. W dodatku trochę drogo jak na szczerze mówiąc przeciętny skład ;) U nas najlepiej ze wszystkich karm sprawdził się rybny TOTW, dlatego jak już skończymy rybną Acanę to do niego wracamy. Każdy ma swoje ideały :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam okazji podać Lacky'emu Doctor Dog'a, ale słyszałam sporo dobrych opinii. Jeśli będę miała okazję jej zakup zapewne spróbuję, ale my pozostajemy jednak perzy naszej.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie miałam okazji zakupić tej karmy choć ja i tak dalej mam problem z wyborem odpowiedniej karmy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Napisałabym ,,świetna recenzja'', ale jest to zbyt przereklamowane, zwłaszcza przeze mnie, dlatego też ograniczę się do paru pytań.

    Czy gdy pierwszy raz dajesz psom jakąś karmę, mieszasz ją ze starą, czy dajesz im od razu nową w pełnej dawce?
    Klipsami spięłaś karmę po otwarciu, czy były one załączone wraz z karmą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszam ze starą, mniej więcej pół na pół i potem już przechodzimy do samej nowej.
      Klipsami spięłam po otwarciu, żeby nie wywietrzała. Zawsze tak robię z karmą i smakołykami kiedy nie mają zapinanych opakowań. Do Doctor Dog'a nie było klipsów i nie miała zapięcia, papierowe opakowanie było oryginalnie spięte zszywkami, a karma w środku była w szczelnym foliowym woreczku.

      Usuń
    2. + Jesteś wegetarianką? Jeśli tak, to zrobisz kiedyś o tym osobny post? (Co na to Twoi rodzie, czym zastępujesz mięso w diecie itp. Bo wiem, że wiele osób chce się na to zdecydować, ( w tym ja) ale nie wie czy to dobry pomysł lub ma problemy z rodzicami.

      Usuń
    3. Tak, teraz już nie jem mięsa praktycznie wcale, zdarza mi się zjeść w domu zupę ugotowaną na mięsie czy kawałek ryby, ale na normalne mięso nie mam nawet ochoty. Zastępuję mięso nabiałem, w końcu to też zwierzęce białko. Jem bardzo dużo produktów mlecznych, zawsze je uwielbiałam i dlatego ciężko mi byłoby przejść na weganizm. Może kiedyś.
      Mojej mamie się to nie podoba, ale chyba już zaakceptowała moje przekonania ;).

      Usuń
    4. O, to ciekawe. A produktów z żelatyną wieprzową także nie jesz? :)
      Mój przypadek jest dziwny - nie toleruję laktozy, także tej, zawartej w niektórych produktach z nabiałem, a same węglowodany (też nie wszystkie), owoce i warzywa chyba nie zapewnią mi stabilnej diety, a drastyczne odchudzanie w trakcie edukacji szkolenej nie wydaje się być najlepszym pomysłem. Ale podobno jeśli komuś na czymś zależy, to stara się robić w tym kierunku jak najwięcej, także zobaczę jak sprawa potoczy się dalej.

      Usuń
    5. Dieta wegańska też jest jak najbardziej ok, trzeba ją tylko odpowiednio zbilansować aby dostarczać organizmowi wszystkie potrzebne aminokwasy i można nie jeść w ogóle nabiału ani żadnych produktów zwierzęcych. Weganizm a odchudzanie to dwie zupełnie różne rzeczy. Rezygnując z mięsa nie schudniesz ;).

      Usuń
    6. Rozumiem.
      Dieta to faktycznie złe określenie, niezupełnie o to mi chodziło, ale dziękuję i przepraszam za namolność, ale to ciekawe. :)

      Usuń
  11. Wpadala mi ta karma w oczy wielokrotnie, ale sklad jest moim zdaniem wcale nie przyzwoity, a slaby.l 30% miesa? Cienko, bardzo cienko. Znacznie tanszy jest chocby TOTW, a i sklad sensowniejszy.
    Od poczatku bylam w temacie DD na nie, i tak pozostaje.


    Pozdrawiamy!
    Sledz tez pies

    OdpowiedzUsuń
  12. Doctor Dog zdecydowanie robi się coraz gorszy moim zdaniem...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz