Jesienne wyzwanie fotograficzne



Zaliczone kolejne wyzwanie. Dla niezorientowanych było to: jesienne wyzwanie fotograficzne organizowane ponownie przez Natalię z jestrudo.pl. Brałam już udział w zimowym, które nie było dla mnie tak udane, i w wiosennym, na które stworzyłam chyba tylko dwa zdjęcia, które nie doczekały się nawet publikacji pod hashtagiem wyzwania. Tym razem fajne pomysły na tematy, dawka motywacja do działania, świetnie zgrała się czasowo z ukochaną przeze mnie jesienną atmosferą, chyba nie ma lepszej pory roku do fotografowania :). Wyzwanie było podzielone na wersję prostszą - z samymi tematami zdjęć, i wersję dla ambitnych - z dodatkowo narzuconymi sposobami na ich wykonanie. Podjęłam się naturalnie tej trudniejszej wersji :).
Udało mi się zrealizować tylko połowę zadań, ale mimo wszystko dzięki wyzwaniu moje prywatne zbiory powiększyły się o 15 udanych zdjęć, nowe doświadczenia, spędziłam sporo czasu z aparatem i kartką papieru, na wymyślaniu pomysłów na zdjęcia i ich realizacji, a ile z tego było radości i satysfakcji kiedy jakieś zdjęcie wyszło zadowalająco i mogłam odhaczyć kolejny punkt na karteczce z zadaniami. Jednym słowem jestem zadowolona z tego co zrobiłam. Zostało jeszcze kilka pomysłów na które nie wystarczyło mi czasu, ale co się odwlecze to nie uciecze, te zdjęcia jeszcze powstaną.
Postanowiłam napisać o każdej fotografii kilka słów. O aspektach technicznych jej wykonania, obróbce, skąd pomysł, czym się inspirowałam. Może to komuś trochę pomoże i zaspokoi ciekawość.


Wszystkie zdjęcia wykonane zostały moim Canonem 1100D.


1) "ZA OKNEM" - o zmroku

2. listopada 2015
obiektyw: Canon 18-55mm DCIII (czyli kit)
ogniskowa: 18 mm
przysłona: f/3.5
czas ekspozycji: 30 s
czułość: ISO-6400
aparat na statywie
samowyzwalacz 2 s, żeby ograniczyć wstrząsy przy wciskaniu przycisku migawki

Uwielbiam obserwować gwiazdy i kocham nocną fotografię. Podziwiam fotografów robiących tak niesamowite zdjęcia (pełno takich w moim zbiorze ulubionych na 500px), a nocne niebo nie jest łatwym tematem. Bardzo lubię też spokój towarzyszący robieniu takich zdjęć, tu nie ma sensu się spieszyć, każde zdjęcie wykonuje się około pół minuty, a nie tysięczny ułamek sekundy, wcześniej trzeba się odpowiednio przygotować, ustawić w dobrym miejscu, ustawić ostrość (co w kitowym obiektywie nie jest proste, brak na nim skali i wielokrotnie się męczyłam zanim znalazłam nieskończoność), parametry, zrobić kilka prób.
Nie mogło zabraknąć nocnego zdjęcia w mojej realizacji wyzwania.
Do zrobienia tej foty popchnął mnie pewien impuls... Było już ciemno, właśnie wróciłam ze spaceru z psami, miałam chwilę wolnego czasu. Weszłam do pokoju, odpaliłam laptopa, przejrzałam pobieżnie powiadomienia w skrzynce mailowej gdzie znalazłam między innymi to: fanpage Canon Polska udostępnił link: "dziś po raz kolejny w tym roku zorza polarna widoczna w Polsce". Weszłam na aurora-service.eu żeby zobaczyć czy faktycznie dosięgnie dalej niż na pomorze, mieszkam lubelskim gdzie mam małe szanse jej zobaczenia, ale może jednak. Strona oczywiście nie działała, pewnie przez to że dużo osób w Europie się na nią dobijało. Wzięłam szybko aparat, statyw, ubrałam się i wyszłam z domu. Ustawiłam się mniej więcej w tym miejscu gdzie robiłam kiedyś to zdjęcie i to (tak dla podglądu jak to wygląda gdy jest jasno), zrobiłam kilka zdjęć w stronę północy. Okazało się potem, że na horyzoncie gdzie zorza mogłaby być widoczna były akurat chmury. Może sobie wmawiam, może to efekt obróbki, balansu bieli, ale przez nie prześwituje jakby coś zielonego ;). W każdym razie mam zdjęcie z gwiazdami, które też są spoko.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
2) "TO LUBIĘ" -  sztucznym świetle

16. października 2015
obiektyw: Helios 44M-4
ogniskowa: 58 mm
przysłona: f/2.0
czas ekspozycji: 1/50 s
czułość: ISO-800
aparat na statywie
samowyzwalacz ciągły 10 s

Długie jesienne wieczory z książką, psem i czymś ciepłym do picia. To lubię!
Robiąc to zdjęcie, siedziałam na krześle, nade mną ustawiłam na statywie aparat, wcześniej ustawiłam ostrość i parametry ekspozycji. Samowyzwalacz + seria zdjęć (w moim aparacie: "samowyzwalacz ciągły"), nacisnęłam przycisk i ustawiłam siebie, i Sonię. Bardzo by się przydał tutaj odchylany, obracany wyświetlacz w aparacie, albo opcja podglądu w telefonie przez wi fi. Nie mając nic takiego nie mogłam podejrzeć jak wygląda kadr i czy w ogóle się w nim mieszczę. Zrobiłam wiele powtórzeń tego zdjęcia i w końcu jedno ujęcie było znośne, tylko szkoda że nie widać mojej ręki trzymającej kubek.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
4) "STRÓJ DNIA" - żabia perspektywa

26. września 2015
obiektyw: Helios 44M-4
ogniskowa: 58 mm
przysłona: f/2.0
czas ekspozycji: 1/500 s
czułość: ISO-800
aparat na statywie
samowyzwalacz ciągły 10 s

Koncepcja na to zdjęcie narodziła się od razu podczas czytania spisu tematów. A inspiracją była siedząca gdzieś w mojej głowie okładka książki "Drugi koniec smyczy" Patricii McConnel. Tylko w mojej wyobraźni Sonia na zdjęciu miała stać i być cała mokra od deszczu. Akurat na naszym spacerze przestało padać, ale wystarczyła wysoka trawa żeby mieć zapewnione mokre łapki, klatkę i brzuszek.
Wykonanie: sadzam Sonię, zaznaczam sobie miejsce, ustawiam aparat, wybieram parametry ekspozycji, ostrość ustawiam na miejsce gdzie siedzi Sonia, samowyzwalacz ciągły, pyk migawka, ustawiam się koło Soni, a foty się robią ;).  Podejść jak zwykle było kilka zanim jedno ze zdjęć mnie zadowoliło.
Myślałam o zdjęciu czarno białym lub kolorowym, ale o mocno osłabionej intensywności kolorów. Podczas obróbki pomyślałam jednak że fajnie byłoby podkreślić nasz różowy komplecik i mój fioletowy płaszczyk. Dlatego podczas w lightroomie osłabiłam saturację wszystkich kolorów poza różem i fioletem, do zera (Develop, trzecia zakładka po prawej, HSL, Saturation). Bardzo chciałam też wypróbować sposób na obróbkę zdjęć w stylu retro. Zrobiłam to na tej samej zasadzie co w opisane jest to w poście z linku, ale użyłam do tego Gimpa.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
5) "NAJSMACZNIEJSZE ŚNIADANIE" - perspektywa z lotu ptaka

3. listopada 2015
obiektyw: Canon 18-55mm DCIII (kit)
ogniskowa: 25 mm
przysłona: f/4.0
czas ekspozycji: 1/100 s
czułość: ISO-200
aparat na statywie
samowyzwalacz ciągły 10 s

Pomysł ukradziony od Ksenii Raykovej (zdjęcie). Ksenia, if you one day visit there, you must know, that your ideas is great inspiration! I love your photos!
Jednak postanowiłam dość znacząco zmienić charakter mojego zdjęcia w porównaniu do pierwowzoru.
Samo wykonanie w sposób bardzo podobny do foty z książką. Przy obróbce posłużyłam się jednym z presetów od DR5000, imitującego efekty instagrama. Potem jeszcze trochę zmodyfikowałam wygląd fotografii samodzielnie. Efekt mi się spodobał, bardzo chcę pogrzebać w Lr i dojść do tego jak osiągnąć to sama. Wiem że była jakaś kombinacja z krzywymi i Split Toning'iem, ale to jeszcze kryje dla mnie wiele tajemnic. Obiecuję że się zabiorę za doszkalanie w najbliższym czasie!

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
7) "NAJCZULEJ" - centralna kompozycja

17. października 2015
obiektyw: Canon 85 mm f/1.8 
ogniskowa: 85 mm
przysłona: f/1.8
czas ekspozycji: 1/640 s
czułość: ISO-400
zdjęcie z ręki

Zdjęcie ze schroniska, zupełnie przypadkowo podpasowało mi do wyzwania. Na zdjęciu młoda wolontariuszka przytulająca zmarzniętego szczeniaczka. Suczka nadal jest do adopcji, ale trafiła do domu tymczasowego.
Spodobał mi się efekt retro w Gimpie (według jestrudo) na czarno-białych zdjęciach, dlatego tu też sobie tym ciotkę manipulowałam.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
8) "BEZ POŚPIECHU" - trójpodział

22. września 2015
obiektyw: Canon 18-55mm DCIII (kit) 
ogniskowa: 18 mm
przysłona: f/7.1
czas ekspozycji: 1/15 s
czułość: ISO-100
aparat na statywie
samowyzwalacz ciągły 10s

Inspiracją do stworzenia tej fotografii były dla mnie zdjęcia Zosi Dymek z budzikiem w jesiennych liściach i Natalli z jestrudo.pl z motywem zegarów i rozmytego ruchu. Chciałam zobrazować jesienny spacer z psem w lesie, jako ucieczkę od pośpiechu i codziennych zmartwień.
Aparat ustawiłam na statywie, przed nim budzik na który wycelowałam ostrość, tak abym ja z Kermitem była w bokeh, ale żebyśmy nie byli za mocno rozmyci, żeby można było rozpoznać nasze sylwetki (to osiągnęłam przymykając przysłonę). Czas migawki wybrałam dość długi, aby rozmyć ruch. Samowyzwalacz ciągły, pyk przycisk na aparacie i idziemy. Obróbka to już nic specjalnego, czerń i biel, i trochę modyfikacji z kontrastem, prześwietleniami, cieniami... standardowo.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
9) "NA GAŁĘZI" - podział ukośny
28. października 2015
obiektyw: Canon 85mm f/1.8 
ogniskowa: 85 mm
przysłona: f/2.2
czas ekspozycji: 1/1000 s
czułość: ISO-200
zdjęcie z ręki

W sumie tu się nie mam co rozpisywać, fotka zrobiona spontanicznie. Nie jestem entuzjastką fotografii roślinek i makro, ale od czasu do czasu coś tego rodzaju trafia mi przed obiektyw.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
12) "MY" - flash w świetle dziennym


obiektyw: Canon 18-55mm DCIII (kit) 
ogniskowa: 18 mm
przysłona: f/3.5
czas ekspozycji: 1/160 s
czułość: ISO-100
błysk - wbudowana lampa
zdjęcie z ręki

Nie lubię lampy błyskowej i tyle. Posiadam tylko wbudowaną w aparacie, która nie grzeszy jakością, na dodatek nie potrafię się nią posługiwać tak, żeby efekty dobrze wyglądały. To zdjęcie wygląda jakby było zrobione nocą, albo późnym wieczorem, a to było popołudniu + obróbka z presetem DR5000.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
14) "NIEZASTĄPIONE" - wysokie ISO

18. października 2015
obiektyw: Canon 18-55mm DCIII (kit) 
ogniskowa: 20 mm
przysłona: f/3.5
czas ekspozycji: 1/1000 s
czułość: ISO-800
zdjęcie z ręki

Już kiedyś robiłam podejście do zdjęć tego typu, ale udało się chyba tylko jedno. Samo wykonanie to żadna filozofia - posadziłam Kermita przed sobą, w jednej ręce miałam aparat, a drugą rzucałam piłkę. Liczyłam na marny auto focus w kicie, ale jednak sporo zdjęć wyszło całkiem ok.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
18) "jesień WE WŁASNEJ OSOBIE" - obróbka w stylu retro

10. października 2015
obiektyw: Canon 85mm f/1.8 
ogniskowa: 85 mm
przysłona: f/1.8
czas ekspozycji: 1/400 s
czułość: ISO-1600
aparat na statywie
samowyzwalacz ciągły 10s

Być może teraz was zawiodę - to nie jest tak właściwie zdjęcie... to grafika będąca sklejką kilku zdjęć z serii:


W trakcie sesji okazało się że zrobienie jednej foty na której będzie tyle lecących liści jest bardzo trudne, dlatego zdecydowałam się że po prostu się pobawię w Gimpie. Wykorzystując warstwy użyłam pierwszego zdjęcia jako podstawy, z kolejnych wycinałam tylko pojedyncze listki.
Jak same zdjęcia zrobić w praktyce? Aparat postawiłam na statywie, posadziłam przed nim Sonię, ustawiłam ostrość i parametry ekspozycji, zebrałam sobie liście, ustawiłam samowyzwalacz ciągły, stanęłam przed Sonią i rzucałam listeczki z góry, w czasie gdy robiła się seria zdjęć. Podejść było kilka ;).
Obróbka: najpierw podstawowa w Lightroomie, potem wklejanie listeczków w Gimpie i filtr retro nałożony w Photo Scape (efekt kliszy). Początkowo próbowałam sposobu na obróbkę retro według jestrudo.pl, ale jakoś mi to do tego zdjęcia nie pasowało. A automatyczny efekt Photo Scape - całkiem fajny mimo że to takie prymitywne ;).

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
22) "Z TOBĄ" - rozmyte tło

1. listopada 2015

obiektyw: Helios 44M-4
ogniskowa: 85 mm
przysłona: f/2.0
czas ekspozycji: 1/800 s
czułość: ISO-200
aparat na statywie
samowyzwalacz ciągły 10s

Tradycyjnie - zdjęcie z samowyzwalacza. Przy obróbce ponownie wykorzystałam drprst + trochę mojej modyfikacja.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
23) "TE KOLORY" - wyosrzone tło

28. października 2015
obiektyw: Canon 18-55 mm DCIII (kit)
ogniskowa: 18 mm
przysłona: f/3.5
czas ekspozycji: 1/125 s
czułość: ISO-200
zdjęcie z ręki

Początkowy zamysł na realizację tego tematu był zupełnie inny, wymyśliłam sobie Sonię siedzącą tyłem do mnie i patrzącą na kolorowe drzewa, a drzewa w tle miały być ostre... Jednak okazało się że wcale nie wygląda to tak fajnie jak w mojej wyobraźni. Pomysł z obiektywem wyszedł spontanicznie ;). Jak zrobione? Obiektyw w jednej ręce, aparat (naturalnie z drugim obiektywem) w drugiej. Na zdjęciu jest 85tka, a samo zdjęcie zrobione zostało kitem. Przy obróbce wykorzystałam preset drprst, ale tak mocno zmodyfikowany w każdym aspekcie, że to już nie jest ten preset.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
24) "MOMENT" - duża głębia ostrości

19. września 2015
obiektyw: Canon 18-55 mm DCIII  (kit)
ogniskowa: 18 mm
przysłona: f/9.0
czas ekspozycji: 10 s
czułość: ISO-100
aparat na statywie
samowyzwalacz 2s

O tym i reszcie zdjęć robionych tego wieczoru już pisałam na blogu. To był koniec września, wieczory wtedy jeszcze były długie i ciepłe, prawie codziennie chodziłam na polankę za domem i ćwiczyłam rzuty frisbee. I wtedy zobaczyłam tą mgłę w oddali. Pobiegłam do domu, złapałam aparat, statyw i kilka kroków od domu zrobiłam te zdjęcia.
Aparat ustawiłam na statywie i użyłam samowyzwalacza z opóźnieniem 2 sekund, żeby ograniczyć drgania przy długiej ekspozycji. A czas migawki jest długi, bo chciałam ograniczyć szumy ustawiając niskie ISO. Robiło się ciemno i wszelkie szumy byłyby bardzo widoczne.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
27) "O KAŻDEJ PORZE" - kolorowe tło

11. października 2015
obiektyw: Canon 18-55mm DCIII (kit) 
ogniskowa: 18 mm
przysłona: f/3.5
czas ekspozycji: 1/4000 s
czułość: ISO-800
aparat na statywie
samowyzwalacz ciągły 10s

Tego rodzaju sesję zorganizowałam w celu zrobienia foty z podskakującym Kermitem na pewien konkurs i korzystając z okazji powstało to z vaultem i z Sonią na stopach.
Samowyzwalacz i statyw - tradycyjnie przy moich autoportetach.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
29) "PRZYTULNIE" - faktura

4. listopada 2015

obiektyw: Canon 18-55mm DCIII (kit) 
ogniskowa: 42 mm
przysłona: f/5.0
czas ekspozycji: 1/50 s

czułość: ISO-800
zdjęcie z ręki

Myślę że to oczywiste, że na zdjęciu jest sierść Soni. Nic specjalnego, Sonia leżąca na boku, zdjęcie wykadrowane tak, żeby nie było widać nic poza sierścią. Obróbka to jedynie zmiana kontrastu, czernie, klarowność, ostrość, odszumianie, czyli tradycyjnie, bez udziwnień.

Komentarze