Gorsze momenty


Nie lubię o nich pisać, o wiele bardziej wolę rozpływać się nad sukcesami. Niestety takie chwile w naszym wspólnym istnieniu bywają, kiedy to czuję że nasza relacja jest taka jakby jej wcale nie było. Napięcie w naszym związku wzrastało i szala się właśnie przelała... Pora zwolnić, wyluzować i popracować trochę nad naszą więzią. Plany treningowe się nie sprawdziły, trzeba zrobić przerwę i podziałać bez nich. Najpierw spuśćmy ambicje, nie one są najważniejsze. 

Komentarze

  1. Trzymamy kciuki, by szybko przyszedł czas na te lepsze ;-)

    Pozdrawiamy!
    Śledź też pies

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba wszyscy przeżywają takie momenty :) trzymam kciuki aby za jakiś czas było dobrze.
    http://labowamania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem przychodzą gorsze momenty, niestety... Trzymam kciuki, aby wszystko wyszło na prostą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie momenty ostatecznie dobrze wpływają na późniejszą relację. Człowiek sobie wszystko przewartościuje, ułoży na nowo, spojrzy z dystansem... Ale przykre są, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie ambicje są daleko w tyle, kiedy więź zaczyna cierpieć. Bez zaufania nie ma sukcesu. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. My mamy taki gorszy moment od dłuższej chwili. Trzymamy za was kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam to uczucie . Wszystko minie , będzie dobrze! Trzymamy mocno kciuki.

    Pozdrawiam!
    http://beaglowate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nie lubię tego i niestety często tak mam. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Odetchnijcie. Nie róbcie nic. Za jakiś czas wrócicie do normalności.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nienawidzę tych momentów, ale za to jaką satysfakcję sprawia później powrót do pracy :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki za powrót do 'normalności'! :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama umiesz sobie pomóc, więc tylko mooocno trzymam kciuki żeby gorsze momenty pozwalały nauczyć się jak najwięcej :)
    ''Optymizm i wiara w marzenia to moja specjalność (czasem aż mi ludzie próbują wmówić że się oszukuję, bo to niemożliwe). Staram się za bardzo nie zapamiętywać moich porażek, bo z tego nic dobrego nie będzie, trzeba się szybko pozbierać i iść naprzód :)''

    OdpowiedzUsuń
  13. Też to właśnie przeżywam. Ale wierzę, że będzie dobrze - już za chwilkę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Taka paskudna pora roku nastała chyba :) trzeba przystopować a później znów ruszyć do przodu :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz