Przejdź do głównej zawartości

Look


Taka słodka kuleczka... taka puci puci... <3 
Kolejny psiak który tymczasowo gości w naszym domku. Trafił przedwczoraj do schroniska razem ze swoją siostrzyczką. Zostawienie takich szczeniorów w schronisku to za duże ryzyko dla nich, są za mało odporne, wystarczyłaby chwila żeby zdążyły złapać jakieś choróbsko zanim nabiorą odporności po szczepieniach. Trzeba było podjąć szybką decyzję i zabrać maleństwa. Look jest u mnie, Lucy u Anety. 





Na horyzoncie pojawił się dom stały dla Looka - trzymajcie kciuki!
Jego siostrzyczka Lucy również szuka domu. W jej sprawie kontaktujcie się z Anetą - https://www.facebook.com/aneta.marzeta




Komentarze

  1. O jakie słodkie :D Gdybym mogła adoptowałabym wszystkie psy. 😄

    Pozdrawiam
    http://skundlowani.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie słodkie maluchy, trzymam kciuki, żeby oba znalazły świetne domki :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, mam nadzieję, że szybko znajdą właścicieli.

    kreatywnosc-jest-kluczem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. jak ustawiłaś dwa zdjęcia obok siebie, bo ja mam dużo sposobów, ale żaden nie działa :(

      Usuń
  4. Urocze maluchy. Kciuki zaciśnięte! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne maluchy. Trzymam kciuki!

    daisysportingyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne! :)
    Na pewno szybko znajdą domki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten biszkopcik jest przeuroczy, oby szybciutko się znalazły domy stałe dla tych maluszków. :))
    Pozdrawiamy, Biscuit Life.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach... zazdroszczę możliwośći podarowania takiej puchatej kulce chociaż chwilowego domu i dużo miłości! :)


    Zaczęłam dzisiaj-zapraszam na mojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak cattle dog zmienił moje podejście do obedience

Wiecie co?  Cattle dog nie nadaje się do obedience. kropka.  Słuchałam to od ich właścicieli którzy z nimi trenują, czytałam teksty jak te do których linki wrzucam na końcu (wszystkim zainteresowanym rasą bardzo bardzo polecam). A mimo wszystko, wtedy kiedy bardzo mi zależało na tym sporcie, uparcie szukałam dla siebie szczeniaka acd. I wiecie co jeszcze? Kurde, zrobiłabym to jeszcze raz!

Bieganie z psami

Bieganie to od jakiegoś czasu jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z psami. I jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z sama sobą....

Piszę ten tekst w oparciu o moje własne doświadczenia. Nigdy nie biegałam wyczynowo, nie mam fachowej wiedzy w tym kierunku, dlatego nie traktujcie tego co piszę jak wypowiedzi eksperta w temacie. Startowałam w 3 dogtrekkingach, ostatnio 2 lata temu i na razie nie planuję żadnego. Sama startowałam w jednym miejskim biegu na 10 km i też nie mam parcia żeby zgłaszać się na kolejny, ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię, bo to było całkiem fajne. A piszę ten post żeby opowiedzieć Wam od czego u mnie się zaczęło, jak to się stało że tak mi się spodobało, jak to wygląda u mnie teraz. Może żeby trochę żeby Was zachęcić i dać Wam kilka rad, jak to robić żeby było bezpiecznie i miło.

Recenzje: karma Ontario

Nasze ostatnie testy dla tegorocznego Top for Dog'a. Otrzymaliśmy karmę Ontario w dwóch wersjach: Kermit testował Ontario Adult Large 7 Fish & Rice, Sonia natomiast Ontario Senior Mini Lamb & Rice. Paczka od Ontario była dla nas lekką niespodzianką. Firma sama dopasowała rodzaj karmy do moich psów. W przypadku Kermita trafili idealnie - duży pies z wrażliwym układem pokarmowym, w związku z tym nieuczulająca rybka. Dla Soni dostałam wersję Senior Mini - ja mojej Małej Czarnej jeszcze nie uważam za seniorkę, ale nie ma co się oszukiwać, według standardów wiekowych jest już na granicy ;).