Półurodziny



Spleśniały niebieski klapouch kończy właśnie pół roku!
Dalej dzieciuch na umyśle ;) niewiele się zmieniło. Dalej strasznie dużo szczeka i dalej męczy wszystkie inne psy. I zaczął mnie już testować, ma odchyły z gonieniem samochodów i ciągników, szybko to ukrócę póki młody jest młody. Fascynują go bociany, a krowy to ja wolę z nim omijać z daleka.
Rośnie! Waży już prawie 15 kg, ma 46 cm wzrostu. Niedługo będzie ważył tyle co dwie Sonie. Przy Kermicie już nie jest knypkiem, a z Jadzią ma prawie równy wzrost.
Próbuję dogadać się z jego  uszami. Kleimy teraz plastrami. W końcu znalazłam na to dobry sposób, bez wyrywania i sklejania klejem sierści na głowie, nie przeszkadza mu, trzyma się już od kilku dni, są usztywnione i nie wyginają się do tyłu jak poprzednio. Zależy mi na tych stojących i powalczę. 





Ogółem to dalej jest kochany <3 


Komentarze

  1. Drugie zdjęcie ♥ zakochałam się w Everku! Mam nadzieję, że kiedyś będzie okazja do wymiziania!
    No to w takim razie wszystkiego co najlepsze, aby wymiatał w obedience i dogfrisbee, był taki, jaki sobie wymarzyłaś!

    OdpowiedzUsuń
  2. Te maluchy tak szybko rosną, już wygląda bardziej jak dorosły pies niż jak szczyl!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego z okazji półurodzin!
    :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cwana bestia z niego rośnie. :D Na pewno nie będziesz się przy nim nudzić i będzie za każdym razem dostarczał ci nowych wrażeń. :) Coś o tym wiem, bo żyje z bardzo podobnym stanem umysłu tyle, że terrorem. ;D Życzę powodzenia w dalszej pracy i sukcesów w przyszłości na zawodach! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Sto lat Everescie! Za nim się obejrzysz już będzie równy roczek :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz