Przejdź do głównej zawartości

Q&A cz. 2


Dostałam jeszcze kilka anonimowych pytań, więc oto druga część postu z odpowiedziami. 
A mój profil na Sarahah tutaj - https://prospectowa.sarahah.com/


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 

       >> Jaki największy problem sprawia Ci Ever w życiu codziennym?

Pasienie samochodów i rowerów [gonienie i łapanie za opony]. Był etap że totalnie tracił mózg i się wyłączał, nie liczyło się nic innego. Teraz mam spory postęp, mijając samochód na smyczy co raz częściej udaje mu się go olać, praktycznie zawsze się spina, ale czasem kiedy skupię go na sobie nie obejrzy się za nim. Jest już w stanie robić jakieś komendy przy ulicy którą jeżdżą samochody. Jeszcze latem miałam ochotę podnieść go i rzucić nim o ziemię z każdym razem kiedy mi się miotał zahipnotyzowany. A ostatnio czasem sam ogarnie się i zrezygnuje.
Do tego są jego wybuchy emocji, np kiedy szykujemy się do wyjścia na spacer / trening, i jak już wyjdziemy z domu. Najpierw jest bieganie i szczekanie, przy okazji skakanie po mnie, zaczepianie pozostałych psów [podgryzanie i uciekanie]. Potem jak zapnę go na smycz ciągnięcie jak parowóz [ogólnie nie ciągnie na smyczy, tylko przy wychodzeniu na spacer kiedy wie że zaraz będzie biegał na łąkach]. No mometami mam ochotę go rozszarpać, jeszcze nie miałam tak emocjonalnego psa, a przy psach ja też jestem wybuchowa.

       >> Dlaczego taka a nie inna hodowla ACD?

Ten wybór nie był skrupulatnie planowany, a rodzice Evera nie byli dokładnie wybierani przeze mnie. Inna hodowczyni z Czech którą miałam kontakt pokazała mi: "o tam u mojej znajomej jest wolny piesek, ma teraz 3 miesiące". Zakochałam się w tym glucie, sama przeanalizowałam rodowód i dowiedziałam się co mogę o przodkach. A po rozmowach z Daną wiedziałam że jest dobrym hodowcą i że mogę jej zaufać. Mimo że w Polsce były perspektywy na fajne mioty na które mogłam poczekać. Postanowiłam zaryzykować, pójść raz za sercem i jestem bardzo zadowolona z tego wyboru :).

       >> Jak długo zajmuje Ci średnio obróbka jednego zdjęcia? Pokażesz jakieś before&after na blogu?

To zależy... Zdjęcia z sesji które chce mieć wycackane to 10 - 30 min jedno. Zdjęcia do ogłoszeń psów schroniska robię i obrabiam masowo, drobne poprawki i przeklejam ustawienia do kolejnych, przy dobrych układach 50 zdjęć kończę w jakieś 2 h, bo zazwyczaj to jest 50 zdjęć w jedną sobotę, które trzeba oddać w kilka dni bo trzeba psy ogłaszać. Oczywiście zależy też czy już surowe zdjęcie jest zrobione w dobrym świetle i czy ogólnie dobrze wygląda, bo są takie w których niewiele zmieniam, są takie przy których sporo, ale działam schematycznie, a bywają takie przy których długo się męczę żeby wyciągnąć zadowalający efekt, potem wracam i obrabiam raz jeszcze, czasem raz jeszcze...

before & afer - jasne :) kilka przykładów które znalazłam w Lr, szkoda że nie mam zapisanych starszych które fajnie byłoby tu pokazać, ale regularnie sprzątam galerię Lightrooma przez mój wolny komputer




       >> Zrobisz kiedyś psią szafę na blogu?

Kurde, to musiałabym to wszystko wyprać ;). Tak serio to nie mamy za dużo rzeczy teraz i nie myślałam jakoś o chwaleniu się zbiorami. Jak jesteście ciekawi to w sumie mogę się zabrać za obfocenie tego, czego się nie robi dla czytelnika bloga.

       >> Podaj swojego snapa na fb żeby można było Cię dodać

Nie mam snapa. Powinnam? ;)

       >> Jakie masz plany na przyszłość? W sensie gdzie widzisz siebie za parę lat? Czy masz już konkretny pomysł, jakaś praca związana z psami?

Mam marzenia... Wyjechać za granicę, założyć gdzieś fajne centrum szkolenia, albo alternatywa która podoba mi się jeszcze bardziej, ale jest trudniejsza do realizacji - szkolenie psów służbowych, np. do służby celnej. Z konkretnymi planami ciężko, ostatnio w moim życiu bardzo dużo się zmienia i niczego nie jestem pewna. Teraz zależy mi na uniezależnieniu się i myślę o tym żeby wyprowadzić się jak będę już w stanie się utrzymać, a w przyszłości chcę w ogóle gdzieś wyjechać.

       >> Jak to robisz że akurat ta pasja? Ja nie jestem psiarzem ani trochę. Ale w ogóle nie mam takiego zapału do wszystkiego jak ty. Jak to robisz że ci się chce??? Bardzo zależy mi na odpowiedzi.

To kwestia znalezienia czegoś co się kocha i co po prostu sprawia przyjemność. Nie wiem właściwie dlaczego psy, nie mam psiarzy w rodzinie, ani nic z tych rzeczy. Po prostu trafiłam na coś co daje mi radość i teraz nie umiem inaczej.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 

Komentarze

  1. Każdy kto interesuje się aplikacją sarahah, zapraszam do zapoznania się z video w którym dowiecie się jak zobaczyć kto skomentował Wasz profil: https://www.youtube.com/watch?v=_pZ6caPp8wk

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak cattle dog zmienił moje podejście do obedience

Wiecie co?  Cattle dog nie nadaje się do obedience. kropka.  Słuchałam to od ich właścicieli którzy z nimi trenują, czytałam teksty jak te do których linki wrzucam na końcu (wszystkim zainteresowanym rasą bardzo bardzo polecam). A mimo wszystko, wtedy kiedy bardzo mi zależało na tym sporcie, uparcie szukałam dla siebie szczeniaka acd. I wiecie co jeszcze? Kurde, zrobiłabym to jeszcze raz!

Bieganie z psami

Bieganie to od jakiegoś czasu jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z psami. I jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z sama sobą....

Piszę ten tekst w oparciu o moje własne doświadczenia. Nigdy nie biegałam wyczynowo, nie mam fachowej wiedzy w tym kierunku, dlatego nie traktujcie tego co piszę jak wypowiedzi eksperta w temacie. Startowałam w 3 dogtrekkingach, ostatnio 2 lata temu i na razie nie planuję żadnego. Sama startowałam w jednym miejskim biegu na 10 km i też nie mam parcia żeby zgłaszać się na kolejny, ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię, bo to było całkiem fajne. A piszę ten post żeby opowiedzieć Wam od czego u mnie się zaczęło, jak to się stało że tak mi się spodobało, jak to wygląda u mnie teraz. Może żeby trochę żeby Was zachęcić i dać Wam kilka rad, jak to robić żeby było bezpiecznie i miło.

Recenzje: karma Ontario

Nasze ostatnie testy dla tegorocznego Top for Dog'a. Otrzymaliśmy karmę Ontario w dwóch wersjach: Kermit testował Ontario Adult Large 7 Fish & Rice, Sonia natomiast Ontario Senior Mini Lamb & Rice. Paczka od Ontario była dla nas lekką niespodzianką. Firma sama dopasowała rodzaj karmy do moich psów. W przypadku Kermita trafili idealnie - duży pies z wrażliwym układem pokarmowym, w związku z tym nieuczulająca rybka. Dla Soni dostałam wersję Senior Mini - ja mojej Małej Czarnej jeszcze nie uważam za seniorkę, ale nie ma co się oszukiwać, według standardów wiekowych jest już na granicy ;).