poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Recenzje: obroża Zolux Summer


Ever wyrósł z dwóch swoich świetnych obroży [uwielbiałam szczególnie czarną Hurttę], dwie pogryzł. Najbardziej bolał Hauever którego sobie jakimś cudem sam zdjął i gryzł kiedy mu się rano nudziło. Druga to była obroża po Kermicie, którą zostawiłam na klatce, a on sobie wciągnął i pogryzł zatrzask. Kiedy znowu sklepu Fera.pl planował paczki dla testerów, zostałam zapytana czy jest coś co chciałabym dostać. No w sumie... Ever potrzebuje nowej mocnej obroży...



Dostaliśmy do testowania obrożę ZOLUX Summer - https://fera.pl/zolux-obroza-summer.html
Nie wybierałam koloru, a w sumie szkoda, bo zielona jest ładna, a ja nie przepadam za pomarańczem. Ale nie będę narzekać.

Obroża jest uszyta z materiału który ciężko mi jakoś zaklasyfikować. Taka miękka taśma, na brzegach grubsza, na środku przeszyta odblaskową nitką. Okucia mocne i ciężkie. W miejscu gdzie są dziurki na zapięcie przyszyty jest kawałek skóry. Zapinana na metalową sprzączkę. Ogólnie wizualnie wygląda to nieźle, chociaż moje pierwsze wrażenie nie było najlepsze... Wydawała mi się mało wytrzymała, że taka szmatkowa i że to chyba za długo nie wytrzyma. Okazało się że nie koniecznie. Nie zniszczyła się w żaden sposób, wytrzymała Everowe ciągnięcie na smyczy.


Taśma raczej nie łapie brudu, a jeśli już to łatwo ją uprać z błota. Nie mechaci się i ogólnie nie wygląda na to żeby w jakiś sposób się niszczyła. Wizualna wada którą zauważyłam - nie ma żadnej szlufki ani nic w tym stylu żeby koniec obroży nie odstawał. Chyba rozumiecie o co mi chodzi ;). Drobiazg, ale drobiazgiem byłoby też przemyślenie tego i rozwiązanie tak żeby jednak nie irytowało.

W rozmiarze który mamy regulacja obwodu od pierwszej do ostatniej dziurki to 39-49 cm. Taśma ma szerokość 2,5 cm.

Ceny obroży w zależności od rozmiaru to 18-40 zł. Według mnie całkiem OK, stosunek ceny do jakoś jest w porządku.









3 komentarze:

  1. Rzeczywiście fajna obroża, ale brak szlufki może bardzo irytować - wiem z doświadczeń własnych, bo czasem była zmuszona przyciąć i przypalić koniec, a szlufka tak wiele by rozwiązała...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda dość porządnie, w sumie ładnie mu w takim kolorze :D. Ja przy jednej obroży z taką końcówką założyłam końską gumeczkę do grzywy, mocno trzyma i przynajmniej nic nie odstaje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna obroża. Widać ją z daleka :)

    OdpowiedzUsuń