Przejdź do głównej zawartości

Planet Dog! czyli świąteczne prezenciki


Tyle dobroci! Cieszę się chyba bardziej niż moje psy :). Miały w tym roku nie dostać nic na gwiazdkę, a tu się nam poszczęściło i dostały takie wypasione prezenty.



Zabaweczki dostaliśmy od Planet Dog UK w ramach współpracy. Postanowiłam powiedzieć wam o co chodzi, bo dostaję sporo pytań, a nie jest to żadna tajemnica. Zaczęło się od tego, że wrzuciłam kilka zdjęć Kermita z naszą planetką na fanpage Planet Doga. Jakiś czas później angielski dystrybutor tych zabawek udostępnił te foty u siebie i dostałam maila z pytaniem czy się na to zgadzam i czy mogliby wykorzystać moje zdjęcia w na stronach internetowych sklepów, gdzie sprzedawane są ich zabawki. Zgodziłam się, bo w sumie co mi szkodzi, postawiłam tylko warunek, że chcę być podpisywana jako autorka zdjęć. Zaraz później otrzymałam kolejnego maila, z propozycją, abym dostała trochę zabawek w zamian za robienie zdjęć moim szczęśliwym psom podczas zabawy i udostępnianie ich do użytku dla Planet Doga. Poszłam na to :). Może pomyślicie że się sprzedałam, że powinnam wziąć za zdjęcia pieniądze, ale dla mnie jako takiego maniaka psich zabawek, tyle planet-dogowych zabaweczek to dobra zapłata :).
Do końca nie wiedziałam co i ile dostaniemy, napisałam tylko w mailu, że moje psy lubią piłki, mi się podoba seria kosmos i warzywka, no i chciałabym coś świecącego, ale poprosiłam o niespodziankę. Po otworzeniu paczki zobaczyłam mojego wymarzonego bakłażana, lunę która mi się mega spodobała (nie wiedziałam że jest taka wielka! psy się nieźle zaskoczyły, jeszcze nie mieliśmy takiej piłki), piłkę 'fetch' na sznurku którą zawsze chciałam mieć, no i jako dodatki mała piłeczka z serii 'nooks' dla Sonuni, duża mocna rugby dla Kermita i karczoch, który będzie fajnym zamiennikiem koga dla So.

Na pierwszy ogień poszła zarąbista 'luna', Sonia pozowała do sesji ze swoją pacyfką, a 'fetch' jutro z nami pójdzie na trening obedience. Pozostałe zabawki będziemy dawkować stopniowo, wszystkie na raz by się szybko znudziły, a jedna nowość na dzień da nam więcej zabawy :). Szykuje się dużo funu i sesji zdjęciowych. Przy okazji moje psy będą miały więcej fot spacerowych, zabawowych i takich action shot'ów w ruchu, będę miała motywację do noszeni aparatu na spacery, bo zazwyczaj mi się nie chce ;).



Komentarze

  1. Meeega paczka, kto by takiej nie chciał! :D
    Super, że udało Ci się podjąć taką współpracę, jednak Planet to międzynarodowa marka i kto wie, może popchnie to dalsze propozycje. I wcale nie uważam, żebyś się sprzedała - ot, produkty do testów, tylko zamiast recenzji mają być zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super, po prostu zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  3. O jaaa, też bym tak chciała za darmoszkę tyle dobrego :D. Ale nie dziwię im się wcale, te zdjęcia są naprawdę świetne i dla nich jest to super reklama. Mam nadzieję, że za jakiś czas dodasz recenzję luny ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc nie dziwię się firmie, że dała Ci taką propozycję, bo Twoje zdjęcia są naprawdę genialne!
    Wielkie gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  5. To zdecydowanie Ci się należało - zdjęcia Kermita z planetką były genialne! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mają świetne podejście do klienta, nie ma co! :D I nie wiem, jak można pomyśleć, że się "sprzedałaś" - dostałaś to, co Cię cieszy i sprawia Tobie o Twoim sierściuchom radość, jak dla mnie to idealna zapłata od firmy produkującej psie zabawki ;) Zwłaszcza, że nie są one takie bardzo tanie, więc tym bardziej super ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdro i oczywiście wielkie gratulacje!!
    Wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku owocującego w wiele ciekawych i nowych propozycji współpracy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj. Wcale nie uważam, że się sprzedałaś. Twoje zdjęcia są świetne, a zabawki dla psiaków, są dla nas najlepszą zapłatą. Poprosimy o recenzje, jak sprawuję się te zabawki, no i oczywiście, jak zawsze o zdjęcia.
    Wszystkiego najlepszego dla Was z okazji Świąt i żeby Nowy Rok był jeszcze lepszy, niż ten, co mija

    OdpowiedzUsuń
  9. Też bym poszła na taki deal. ;) Bawcie się dobrze Planet Dogowymi skarbami. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jacie, jacie ile dobroci :D
    Nie ma się co dziwić, w takiej sytuacji zrobiłabym to samo - mania zabawkowa jednak siedzi w człowieku ^^ Oby się dobrze sprawowały!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej, ale dobrze macie! Zazdroszczę niemożebnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję! Robisz naprawdę świetne zdjęcia i miło, że Planet Dog to dostrzegli :)
    thestryofmydog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak cattle dog zmienił moje podejście do obedience

Wiecie co?  Cattle dog nie nadaje się do obedience. kropka.  Słuchałam to od ich właścicieli którzy z nimi trenują, czytałam teksty jak te do których linki wrzucam na końcu (wszystkim zainteresowanym rasą bardzo bardzo polecam). A mimo wszystko, wtedy kiedy bardzo mi zależało na tym sporcie, uparcie szukałam dla siebie szczeniaka acd. I wiecie co jeszcze? Kurde, zrobiłabym to jeszcze raz!

Bieganie z psami

Bieganie to od jakiegoś czasu jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z psami. I jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z sama sobą....

Piszę ten tekst w oparciu o moje własne doświadczenia. Nigdy nie biegałam wyczynowo, nie mam fachowej wiedzy w tym kierunku, dlatego nie traktujcie tego co piszę jak wypowiedzi eksperta w temacie. Startowałam w 3 dogtrekkingach, ostatnio 2 lata temu i na razie nie planuję żadnego. Sama startowałam w jednym miejskim biegu na 10 km i też nie mam parcia żeby zgłaszać się na kolejny, ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię, bo to było całkiem fajne. A piszę ten post żeby opowiedzieć Wam od czego u mnie się zaczęło, jak to się stało że tak mi się spodobało, jak to wygląda u mnie teraz. Może żeby trochę żeby Was zachęcić i dać Wam kilka rad, jak to robić żeby było bezpiecznie i miło.

Recenzje: karma Ontario

Nasze ostatnie testy dla tegorocznego Top for Dog'a. Otrzymaliśmy karmę Ontario w dwóch wersjach: Kermit testował Ontario Adult Large 7 Fish & Rice, Sonia natomiast Ontario Senior Mini Lamb & Rice. Paczka od Ontario była dla nas lekką niespodzianką. Firma sama dopasowała rodzaj karmy do moich psów. W przypadku Kermita trafili idealnie - duży pies z wrażliwym układem pokarmowym, w związku z tym nieuczulająca rybka. Dla Soni dostałam wersję Senior Mini - ja mojej Małej Czarnej jeszcze nie uważam za seniorkę, ale nie ma co się oszukiwać, według standardów wiekowych jest już na granicy ;).