Przejdź do głównej zawartości

Recenzje: Beco Bone


Firma Beco Pets pojawiła się na polskim rynku zabawek całkiem niedawno. Ja osobiście usłyszałam o niej po raz pierwszy kiedy dowiedziałam się że dołączyła do plebiscytu TOP for DOG. Beco dotarło do nas z Wielkiej Brytanii. Jak sami piszą, używają odnawialnych i ekologicznych materiałów do tworzenia trwałych i świetnie wyglądających produktów dla zwierząt domowych.



Produkują zabawki, miski, woreczki na psie odchody, kuwety dla kotów, posłania. 
Plastikowe akcesoria takie jak miski są produkowane z włókien łusek ryżu, gumowe zabawki z naturalnej gumy połączonej z wyżej wspomnianymi włóknami, materiałowe zabawki z przetworzonych plastikowych butelek, sznury z włókien konopi, materiał posłań to bawełna, konopie i znów przetworzone plastikowe butelki. Wszystko brzmi super, szczególnie dla ekomaniaka jak ja :). Do tego prosty design, stonowane kolory - to też coś co lubię. 


Do testów dostaliśmy niebieską kość w rozmiarze L. 
Pachnie olejkiem waniliowym, do tego zostawia na dłoniach zapach który mi kojarzy się z lateksowymi rękawiczkami - czyli zapach naturalnej gumy. 
Po wyjęciu z koperty chciałam zrobić Kermitowi zdjęcie z kością, zanim ją rozpakuję. Kermit był tak zainteresowany nową zabaweczką, że nie wytrzymał pozowania - sam postanowił rozpakować ;).


Kość ma wiele zastosowań. Nadaje się do aportowania, jako gryzak do zajęcia psa, do wypełniania jedzeniem. Ostrzegam tylko że te zabawki Beco nie pływają, nie ryzykujcie zabawy nimi blisko wody.
Często daję psom zabawki tylko po to żeby się nimi zajęły. W przypadku Soni w grę wchodzą tylko zabawki w których jest jedzenie, nie lubi rzuć zabawek jako takich, tylko wyjmowanie jedzenia albo zabawa ze mną. Kermit uwielbia gryzienie zabawek, ale dzieli je na takie, które są ciekawe tylko kiedy są wypełnione karmą i takie które są ciekawe same w sobie. Kostka Beco należy do tej drugiej grupy i jest jedną z bardziej lubianych przez Mitka zabawek. 

Jest bardzo sprężysta i miękka, bardziej niż można się spodziewać widząc ją na zdjęciu.


Łatwo się ją czyści, wystarczy woda i płyn do mycia naczyń - ja tak myję wszystkie gumowe zabawki. Niespecjalnie nadaje się do mycia w zmywarce ze względu na kształt. Jeśli wypełnimy ją jedzeniem to wkładamy je od boków, raczej woda zmywarki do tych miejsc nie dotrze i tak czy siak musimy myć ręcznie.
Do tego wytrzymałość - nie mam żadnych zastrzeżeń! Kermit nie był w stanie jej uszkodzić ani zostawić żadnych śladów po zębach. 



Kostka jest dostępna w trzech rozmiarach, można dobrać odpowiednią dla każdego psa. Do tego trzy kolory do wyboru. Produkty Beco kupicie w sklepie sklep.becopet.pl. Tutaj link do Beco Bone - http://sklep.becopet.pl/pl/p/Beco-Kosc/76. Najmniejszy rozmiar kosztuje 28 zł, największy (taki jak nasza) 74 zł. I to moje jedyne zastrzeżenie co do testowanej zabawki, duży rozmiar jest drogi. 

Podsumowując:
+ wytrzymała
+ bardzo podoba się Kermitowi
+ wielofunkcyjna: gryzak, zabawka do wypełniania jedzeniem, do aportowania
+ wyprodukowana z naturalnych, przyjaznych dla środowiska materiałów
+ przyjemnie pachnie wanilią
+ bardzo miękka i sprężysta
+ trzy rozmiary 
- wysoka cena

Komentarze

  1. Beco Pets ma bardzo ładne kolory zabawek, zwłaszcza różowe i niebieskie ;) Twoja recenzja przekonała mnie do zakupu tylko nie wiem czy spodoba się Mini ale pewnie gdy byłby tam jedzenie by ją pokochała.

    Pozdrawiamy, Biały Krukk

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, ta kość jest super! Wydaje mi się, że to będzie pierwsza niepiszcząca zabawka, która podbije serca moich psów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, rzeczywiście mięciutka! Na pierwszy rzut oka wydawała mi się bardzo twarda i toporna. Dla mnie minus za nie pływanie na wodzie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Początkowo myślałam, że będzie dosyć twarda, a tu taki psikus! Cena jest niestety zaporowa, Skę bym brała w ciemno, ale Lka? No totalna przepaść między nią a rozmiarem mniejszym.
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas! Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak cattle dog zmienił moje podejście do obedience

Wiecie co?  Cattle dog nie nadaje się do obedience. kropka.  Słuchałam to od ich właścicieli którzy z nimi trenują, czytałam teksty jak te do których linki wrzucam na końcu (wszystkim zainteresowanym rasą bardzo bardzo polecam). A mimo wszystko, wtedy kiedy bardzo mi zależało na tym sporcie, uparcie szukałam dla siebie szczeniaka acd. I wiecie co jeszcze? Kurde, zrobiłabym to jeszcze raz!

Bieganie z psami

Bieganie to od jakiegoś czasu jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z psami. I jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z sama sobą....

Piszę ten tekst w oparciu o moje własne doświadczenia. Nigdy nie biegałam wyczynowo, nie mam fachowej wiedzy w tym kierunku, dlatego nie traktujcie tego co piszę jak wypowiedzi eksperta w temacie. Startowałam w 3 dogtrekkingach, ostatnio 2 lata temu i na razie nie planuję żadnego. Sama startowałam w jednym miejskim biegu na 10 km i też nie mam parcia żeby zgłaszać się na kolejny, ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię, bo to było całkiem fajne. A piszę ten post żeby opowiedzieć Wam od czego u mnie się zaczęło, jak to się stało że tak mi się spodobało, jak to wygląda u mnie teraz. Może żeby trochę żeby Was zachęcić i dać Wam kilka rad, jak to robić żeby było bezpiecznie i miło.

Recenzje: karma Ontario

Nasze ostatnie testy dla tegorocznego Top for Dog'a. Otrzymaliśmy karmę Ontario w dwóch wersjach: Kermit testował Ontario Adult Large 7 Fish & Rice, Sonia natomiast Ontario Senior Mini Lamb & Rice. Paczka od Ontario była dla nas lekką niespodzianką. Firma sama dopasowała rodzaj karmy do moich psów. W przypadku Kermita trafili idealnie - duży pies z wrażliwym układem pokarmowym, w związku z tym nieuczulająca rybka. Dla Soni dostałam wersję Senior Mini - ja mojej Małej Czarnej jeszcze nie uważam za seniorkę, ale nie ma co się oszukiwać, według standardów wiekowych jest już na granicy ;).