Przejdź do głównej zawartości

Recenzje: Chuckit! Hydro Squeeze


Lato dobiega końca, cieszymy się ostatnimi ciepłymi dniami. Na pożegnanie lata, na naszym blogu recenzja tegorocznej nowości - Chuckit! Hydro Squeeze, czyli piłka do wodnych zabaw.





Testowaliśmy rozmiar L. Miała być głównie przeznaczona dla Kermita, jednak Sonia świetnie daje sobie z nią radę. To dzięki nieregularnej budowie zabawki, nawet mały pyszczek może ją wygodnie chwycić.



Piłka jest złożona z dwóch części - gumowa na zewnątrz, a w środku wypełnienie z pianki obszytej materiałem. Ta wewnętrzna część nasiąka wodą i podczas zabawy pies ma frajdę z wyciskania tej wody z zabawki. Bardzo dobrze unosi się na wodzie, jest widoczna dla psa i łatwa do wyłowienia.
Ogólnie pomysł na chlapiącą piłkę nowy i dosyć ciekawy :). Ja mam tylko zastrzeżenie, że gdyby mój pies bawił się często w wodzie to nie chciałabym żeby dużo tej wody połykał, a taki może być skutek używania takiej piłki. Jednak od czasu do czasu jako zabawka specjalna - czemu nie ;). To też bardzo fajne rozwiązanie dla osób posiadających basen w ogrodzie - dodatkowy sposób na chłodzenie psa w upalne dni.




Na początku byłam trochę zawiedziona, piłka sprawiała pierwsze wrażenie mało solidnej. Jednak w praktyce się zrehabilitowała - dzielnie znosi wszelkie memłanie i nie widać żadnych uszkodzeń. Kermit jest maniakiem podgryzania i 'ciumkania' piłeczek. Chuckit'ka od razu mu się spodobała, można ją gryźć i zasycać - miłość gwarantowana!


Poza tym głównym zastosowaniem, Chuckit Hydro nieźle sprawdza się do zwykłego aportowania. Jedynie nie odbija się, ale psiaki i tak są zachwycone tą zabawką.
Nie brudzi się też specjalnie, łatwo utrzymać ją w czystości. Jedynie chłonne wypełnienie dosyć długo schnie.



Chuckit Hydro Squeeze kupicie w sklepie Pet Supplies - http://store.petsupplies.pl/chuckit/222_hydrosqueeze.html. Cena rozmiaru L to 35 zł

Podsumowując:
+ bardzo fajna piłka do gryzienia
+ dobrze unosi się na wodzie, świetna do aportowania
+ dodatkowy sposób na chłodzenie psa w upalne dni
+ Sonia i Kermit potwierdzają fajność zabawki :)


Komentarze

  1. Idealny ma kolor, łatwa do znalezienia przez psa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mówi się że pomarańcz nie idzie w parze z niebieskim, a mi się to połączenie kolorków podoba, żałuje tylko że nie ma S'ki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak cattle dog zmienił moje podejście do obedience

Wiecie co?  Cattle dog nie nadaje się do obedience. kropka.  Słuchałam to od ich właścicieli którzy z nimi trenują, czytałam teksty jak te do których linki wrzucam na końcu (wszystkim zainteresowanym rasą bardzo bardzo polecam). A mimo wszystko, wtedy kiedy bardzo mi zależało na tym sporcie, uparcie szukałam dla siebie szczeniaka acd. I wiecie co jeszcze? Kurde, zrobiłabym to jeszcze raz!

Bieganie z psami

Bieganie to od jakiegoś czasu jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z psami. I jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z sama sobą....

Piszę ten tekst w oparciu o moje własne doświadczenia. Nigdy nie biegałam wyczynowo, nie mam fachowej wiedzy w tym kierunku, dlatego nie traktujcie tego co piszę jak wypowiedzi eksperta w temacie. Startowałam w 3 dogtrekkingach, ostatnio 2 lata temu i na razie nie planuję żadnego. Sama startowałam w jednym miejskim biegu na 10 km i też nie mam parcia żeby zgłaszać się na kolejny, ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię, bo to było całkiem fajne. A piszę ten post żeby opowiedzieć Wam od czego u mnie się zaczęło, jak to się stało że tak mi się spodobało, jak to wygląda u mnie teraz. Może żeby trochę żeby Was zachęcić i dać Wam kilka rad, jak to robić żeby było bezpiecznie i miło.

Recenzje: karma Ontario

Nasze ostatnie testy dla tegorocznego Top for Dog'a. Otrzymaliśmy karmę Ontario w dwóch wersjach: Kermit testował Ontario Adult Large 7 Fish & Rice, Sonia natomiast Ontario Senior Mini Lamb & Rice. Paczka od Ontario była dla nas lekką niespodzianką. Firma sama dopasowała rodzaj karmy do moich psów. W przypadku Kermita trafili idealnie - duży pies z wrażliwym układem pokarmowym, w związku z tym nieuczulająca rybka. Dla Soni dostałam wersję Senior Mini - ja mojej Małej Czarnej jeszcze nie uważam za seniorkę, ale nie ma co się oszukiwać, według standardów wiekowych jest już na granicy ;).