Przejdź do głównej zawartości

Recenzje: obroża Dog Beauty


W lipcu otrzymaliśmy do testów obrożę od Dog Beauty. Firma ta wykonuje obroże i smycze dla psów plecione z paracordu lub liny polipropylenowej. Kermit otrzymał obrożę z liny. Sporo czasu mieliśmy na jej przetestowanie, więc teraz pora na rzetelne sprawozdanie :).




Obroża którą nosił Kermit to rozmiar XL, splot "fishtail", zapięcie na plastikowy zatrzask. jest wykonywana na zamówienie, nie ma regulacji, dlatego trzeba dokładnie zmierzyć naszego psa przed zamówieniem. Ogólny wygląd obroży - solidna, szeroka, porządnie zrobiona. Miałam tylko od początku kosmetyczne zastrzeżenia: zatrzask jest przymocowany w taki sposób że mocno odstaje, mnie to trochę drażniło.


Do obroży przymocowane są dwa metalowe kółka: czarne grubsze [u nas służy do przypinania smyczy] i srebrne cieńsze, na którym był zawieszony uroczy motylek :) [ja w końcu się go pozbyłam i w tym miejscu umieściłam adresówkę]. 


Już po pierwszym spacerze z nową obrożą zauważyłam wadę tego splotu i materiału - obroża szybko zaczęła się "wyrabiać" pod wpływem ciągnięcia na smyczy. Slot się luzował, kółko od przypięcia smyczy zaczęło trochę wisieć. Nie ma to żadnego znaczenia w ogólnej wytrzymałości obroży, nadal można jej ufać, że na pewno nic nie puści przy byle jakim szarpnięciu, ale nie jest to zbyt estetyczne. 



Zdecydowanym plusem jednak jest to, że na obroży praktycznie nie widać brudu :). Nie miałam potrzeby prania jej mimo że jej nie oszczędzaliśmy. 

Sam pomysł na plecioną obrożę - dla mnie super, coś innego niż typowe akcesoria z taśm! Jednak lina polipropylenowa jako materiał, mi nie do końca przypasowała. Za to teraz nabrałam ciekawości, jaki jest paracord i obroża z niego wykonana trafia na naszą wishlistę :). 


Podsumowując:
+ ciekawy wygląd 
+ wytrzymała
+ nie widać na niej brudu
- splot luzuje się pod wpływem użytkowania
- drobne estetyczne niuanse, jak odstający zatrzask 

Plecione akcesoria Dog Beauty kupicie za pośrednictwem ich strony na Facebooku - https://www.facebook.com/paracordovelove/. Możecie tam też zobaczyć więcej zdjęć i przejrzeć wzorniki. 

Komentarze

  1. Uwielbiam czytać twoje recenzje, jest to dla mnie czysta przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna obroża i piękny pies w niej <3 Pasuje mu kolor, a sama obroża wygląda genialnie. W sumie któraś to recenzja o nich i chyba pierwsza jaką przeczytałam, że luzuje się splot. Może to zależy od psa i użytkowania? Nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że to zależy od materiału. Większość testerów dostało obroże z paracordu, chyba tylko my z liny polipropylenowej.

      Usuń
    2. I być może zależy od "wzoru" splotu. Bo są dostępne cobra i fishtail, wydaje mi się że cobra będzie stabilniejsza niż ten nasz.

      Usuń
  3. Podoba mi się pomysł na obrożę z liny polipropylenowej. Osobiście wybrałabym inny kolor, bo ten taki smutny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam żeby była poważna ;). Z resztą liny było mało kolorów do wyboru: czarny, niebieski, czerwony.

      Usuń
  4. Obroża bardzo ładna, i oczywiście pies w niej też ;)

    daisysportingyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa obroża muszę przyznać, ale przy ciągnięciu Zony myślę, że baaardzo szybko by się poluzowały te sploty ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa recenzja,ja osobiście nie zakupiłabym takiej ze względu na luzowanie :/ może faktycznie przy innym splocie była by lepsza.Pozdrawiam! ironniesamowitypies.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zrobiłm sobie sama obróżkę z paracordu i jestem bardzo zadowolona!
    Zapraszam na mojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak cattle dog zmienił moje podejście do obedience

Wiecie co?  Cattle dog nie nadaje się do obedience. kropka.  Słuchałam to od ich właścicieli którzy z nimi trenują, czytałam teksty jak te do których linki wrzucam na końcu (wszystkim zainteresowanym rasą bardzo bardzo polecam). A mimo wszystko, wtedy kiedy bardzo mi zależało na tym sporcie, uparcie szukałam dla siebie szczeniaka acd. I wiecie co jeszcze? Kurde, zrobiłabym to jeszcze raz!

Bieganie z psami

Bieganie to od jakiegoś czasu jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z psami. I jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z sama sobą....

Piszę ten tekst w oparciu o moje własne doświadczenia. Nigdy nie biegałam wyczynowo, nie mam fachowej wiedzy w tym kierunku, dlatego nie traktujcie tego co piszę jak wypowiedzi eksperta w temacie. Startowałam w 3 dogtrekkingach, ostatnio 2 lata temu i na razie nie planuję żadnego. Sama startowałam w jednym miejskim biegu na 10 km i też nie mam parcia żeby zgłaszać się na kolejny, ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię, bo to było całkiem fajne. A piszę ten post żeby opowiedzieć Wam od czego u mnie się zaczęło, jak to się stało że tak mi się spodobało, jak to wygląda u mnie teraz. Może żeby trochę żeby Was zachęcić i dać Wam kilka rad, jak to robić żeby było bezpiecznie i miło.

Recenzje: karma Ontario

Nasze ostatnie testy dla tegorocznego Top for Dog'a. Otrzymaliśmy karmę Ontario w dwóch wersjach: Kermit testował Ontario Adult Large 7 Fish & Rice, Sonia natomiast Ontario Senior Mini Lamb & Rice. Paczka od Ontario była dla nas lekką niespodzianką. Firma sama dopasowała rodzaj karmy do moich psów. W przypadku Kermita trafili idealnie - duży pies z wrażliwym układem pokarmowym, w związku z tym nieuczulająca rybka. Dla Soni dostałam wersję Senior Mini - ja mojej Małej Czarnej jeszcze nie uważam za seniorkę, ale nie ma co się oszukiwać, według standardów wiekowych jest już na granicy ;).