Przejdź do głównej zawartości

Wrześniowe frisbee

Nasze dzisiejsze radosne pląsy:


Sonia - ach! nie poznaję tego psa! 
Kermit - poczynił widoczne postępy w temacie motywacji, ale jeszcze dużo pracy przed nami.
Ja - boże.... czy ja kiedyś nauczę się ogarniać swoje ciało podczas treningu i przestanę zachowywać się jak dzika flądra? czy ja kiedyś będę w stanie zaufać psu i zgrać się z nim żeby to normalnie wyglądało? 

Ale ogólnie jest cudownie, radośnie, dobra zabawa piękną jesienią na świetnym boisku krok od naszego domu :)

Komentarze

  1. Łał naprawdę genialnie wam idzie :D. Przez ciebie znowu zatęsniłam do frizbiaczków, ale jak koniec sezonu to koniec, jedynie samotne rzuty mi zostały :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś jest dzień frisbowego natchnienia! Bo to raczej nie jest przypadek, że dzisiejszy trening nie tylko u mnie był przełomowy. Świetnie wam idzie (tak na marginesie, uwierz mi, można rzucać o wieeeele gorzej).

    OdpowiedzUsuń
  3. Sonia cudowna, ile motywacji w tym małym czarnym piesku <3. Kermit też pięknie,uwielbiam oglądać filmiki z ich udziałem :D. Pląsajcie tak jak najczęściej :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Jesteście genialni <3 Pląsajcie jak najczęściej!

    daisysportingyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. świetni film, świetny blog, życzę owocnej pracy! :D
    Zapraszam na mojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To jaką robotę odwalasz z tymi psami jest niesamowite, nie mogę się przestać zachwycać Kermitem. No po prostu z Sonią i Kermitem jesteście niezwykłym teamem.
    Pozdrawiamy, Wiktoria&Fado | Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak cattle dog zmienił moje podejście do obedience

Wiecie co?  Cattle dog nie nadaje się do obedience. kropka.  Słuchałam to od ich właścicieli którzy z nimi trenują, czytałam teksty jak te do których linki wrzucam na końcu (wszystkim zainteresowanym rasą bardzo bardzo polecam). A mimo wszystko, wtedy kiedy bardzo mi zależało na tym sporcie, uparcie szukałam dla siebie szczeniaka acd. I wiecie co jeszcze? Kurde, zrobiłabym to jeszcze raz!

Bieganie z psami

Bieganie to od jakiegoś czasu jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z psami. I jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z sama sobą....

Piszę ten tekst w oparciu o moje własne doświadczenia. Nigdy nie biegałam wyczynowo, nie mam fachowej wiedzy w tym kierunku, dlatego nie traktujcie tego co piszę jak wypowiedzi eksperta w temacie. Startowałam w 3 dogtrekkingach, ostatnio 2 lata temu i na razie nie planuję żadnego. Sama startowałam w jednym miejskim biegu na 10 km i też nie mam parcia żeby zgłaszać się na kolejny, ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię, bo to było całkiem fajne. A piszę ten post żeby opowiedzieć Wam od czego u mnie się zaczęło, jak to się stało że tak mi się spodobało, jak to wygląda u mnie teraz. Może żeby trochę żeby Was zachęcić i dać Wam kilka rad, jak to robić żeby było bezpiecznie i miło.

Recenzje: karma Ontario

Nasze ostatnie testy dla tegorocznego Top for Dog'a. Otrzymaliśmy karmę Ontario w dwóch wersjach: Kermit testował Ontario Adult Large 7 Fish & Rice, Sonia natomiast Ontario Senior Mini Lamb & Rice. Paczka od Ontario była dla nas lekką niespodzianką. Firma sama dopasowała rodzaj karmy do moich psów. W przypadku Kermita trafili idealnie - duży pies z wrażliwym układem pokarmowym, w związku z tym nieuczulająca rybka. Dla Soni dostałam wersję Senior Mini - ja mojej Małej Czarnej jeszcze nie uważam za seniorkę, ale nie ma co się oszukiwać, według standardów wiekowych jest już na granicy ;).