Przejdź do głównej zawartości

Recenzje: Kryl arktyczny od Pokusy


Kermit miał okazję przetestować kryl arktyczny Pokusy - jeden z suplementów z linii przeznaczonej do uzupełniania diety BARF. Pomimo nazwy, nie ma przeszkód, aby te naturalne dodatki dostawały psy karmione na co dzień suchą karmą, tak jak moje.

Kryl to naturalne źródło kwasów tłuszczowych NNKT, astaksantyny [antyoksydant, wielokrotnie silniejszy od witamin A i E], 18 aminokwasów, 11 witamin i ponad 70 minerałów. Bardzo wartościowy składnik diety dla każdego psa. Ma działanie podobne do ryb morskich, czy oleju z łososia, ale ma lepszą przyswajalność składników odżywczych niż w przypadku produktów rybnych. Poza tym, jest alternatywą dla psów które nie lubią ryb lub są na nie uczulone. Sypki suplement ma wygodniejszą formę podania niż olej, a dodatkowo ze względu na występowanie w Oceanie Arktycznym, kryl jest znacznie bardziej bezpieczny pod względem zanieczyszczenia związkami toksycznymi, w tym metalami ciężkimi, niż tłuste ryby morskie i oceaniczne.


Skład: 100% liofilizowanej tłustej mączki z kryla

Białko 62%
Włókno 3%
Popiół 9%

Kwasy tłuszczowe g/100g produktu:
Omega 3 – 5,4
Omega 6 – 0,7
Omega 9 – 2,4

Antyoksydanty : Estry ataksyny – 113 mg/kg

Kryl ma szeroki zakres działania. Wskazany jest dla intensywnie pracujących psów sportowych. Chroni stawy, zapobiega zwyrodnieniom i stanom zapalnym trenowanych mięśni. Wspomaga rozwoju masy mięśniowej, redukując tłuszcz i obolałości mięśni po wysiłku. Dla zwierząt kastrowanych czy sterylizowanych, ze względu na silne właściwości ochronne przed wolnymi rodnikami. Odpowiedni poziom kwasów EPA i DHA, wpływa na prawidłowy rozwój płodów, więc kryl jest zalecany również dla suk ciężarnych. Dodatkowo pozytywnie działa na stan sierści i łagodzi stany zapalne skóry.


Kryl ma intensywny "morski" zapach - bardzo interesujący dla psów, zarówno Kermit jak i Sonia wsuwają go nawet na sucho ;). Dzięki szczelnie zamykanemu opakowaniu [które bardzo łatwo otwiera się i zamyka, a dodatkowo na prawdę ładnie wygląda] zapach nie wydostaje się na zewnątrz.

Dawkowanie przedstawia się tak:
< 5kg m.c:  2 g produktu na dobę
5-10 kg m.c.: 4 g produktu na dobę
10-20kg m.c.: 6 g produktu na dobę
20-30kg m.c.: 8 g produktu na dobę
>30kg m.c.: 10 g produktu na dobę



Suplement ma formę mączki, do opakowania dołączona jest miarka, która mieści 2 g produktu. Kermit powinien dostawać 8 g kryla na dobę. 200-gramowe opakowanie wystarczyło nam na 25 dni. Podawałam go dwa razy dziennie, do śniadania i kolacji po dwie miarki. Posypywałam porcję karmy i polewałam wodą. Według mnie kryl może sprawdzić się jako dodatkowe dosmaczanie karmy dla psów niejadków.

Ogólnie po całym okresie suplementacji krylem widzę teraz znaczną różnicę w kondycji sierści Kermita - jest bardzo błyszcząca, gęsta i jakby wzmocnił się koloryt. Poza tym Kermit przypakował :) nie jest chudzinką jak wcześniej, mięśnie są widoczne i ogólnie Kery wygląda na prawdę ładnie. Nie wiem na ile jest tu działanie samgo krylu, a ile całokształtu diety. W czasie testowania krylu Kermit miał kilka zmienianą karmę [jadł Select Gold, a potem Ariona z łososiem] i obyło się bez negatywnych reakcji ze strony jego układu pokarmowego, co jest dla niego częste, widać teraz że zdrowo, dobrze przyswaja jedzenie i dobrze ono na niego wpłypa.


Cena opakowania 200 g to 31 zł.
Ten i inne suplementy są do kupienia na stronie http://sklep.pokusa.org/

Podsumowując:
+ bardzo zdrowy dodatek do diety praktycznie każdego psa
+ szeroki zakres działania
+ psy bardzo chętnie go jedzą, może służyć jako dosmaczanie posiłków
+ łatwy sposób podawania suplementu

Komentarze

  1. Miałam z pokusy BIO żółtko jaja kurzego oraz Diamond Coat i jestem bardzo zadowolona z tych produktów! Kryl arktyczny tez mam w planach zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałyśmy tylko produkty z linii Diamond Coat i jestem z nich zadowolona. Kryl arktyczny też mam w planach kupić :)

    daisysportingyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak cattle dog zmienił moje podejście do obedience

Wiecie co?  Cattle dog nie nadaje się do obedience. kropka.  Słuchałam to od ich właścicieli którzy z nimi trenują, czytałam teksty jak te do których linki wrzucam na końcu (wszystkim zainteresowanym rasą bardzo bardzo polecam). A mimo wszystko, wtedy kiedy bardzo mi zależało na tym sporcie, uparcie szukałam dla siebie szczeniaka acd. I wiecie co jeszcze? Kurde, zrobiłabym to jeszcze raz!

Bieganie z psami

Bieganie to od jakiegoś czasu jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z psami. I jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z sama sobą....

Piszę ten tekst w oparciu o moje własne doświadczenia. Nigdy nie biegałam wyczynowo, nie mam fachowej wiedzy w tym kierunku, dlatego nie traktujcie tego co piszę jak wypowiedzi eksperta w temacie. Startowałam w 3 dogtrekkingach, ostatnio 2 lata temu i na razie nie planuję żadnego. Sama startowałam w jednym miejskim biegu na 10 km i też nie mam parcia żeby zgłaszać się na kolejny, ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię, bo to było całkiem fajne. A piszę ten post żeby opowiedzieć Wam od czego u mnie się zaczęło, jak to się stało że tak mi się spodobało, jak to wygląda u mnie teraz. Może żeby trochę żeby Was zachęcić i dać Wam kilka rad, jak to robić żeby było bezpiecznie i miło.

Recenzje: karma Ontario

Nasze ostatnie testy dla tegorocznego Top for Dog'a. Otrzymaliśmy karmę Ontario w dwóch wersjach: Kermit testował Ontario Adult Large 7 Fish & Rice, Sonia natomiast Ontario Senior Mini Lamb & Rice. Paczka od Ontario była dla nas lekką niespodzianką. Firma sama dopasowała rodzaj karmy do moich psów. W przypadku Kermita trafili idealnie - duży pies z wrażliwym układem pokarmowym, w związku z tym nieuczulająca rybka. Dla Soni dostałam wersję Senior Mini - ja mojej Małej Czarnej jeszcze nie uważam za seniorkę, ale nie ma co się oszukiwać, według standardów wiekowych jest już na granicy ;).