Przejdź do głównej zawartości

Wolta

W grudniu pisałam o akcji ze znaezionymi w rowie szczeniakami bez matki. Wszystkie przeżyły, wyrosły na spore kulki pełne energii. Zadeklarowałam się że jeśli zostanie jeden z nich w potrzebie to oferuję tymczas i pomoc w adopcji. Oto ona - jedyna suczka z rodzeństwa Wolta.


Jest u mnie od dwóch tygodni. Miałam już dwa konkretne domy stałe dla niej. Wybrałam ten który okazał się lepszy i teoretycznie dziś jechała by już do niego. Niestety, jak to bywa w życiu, nie wyszło. Ale może to i lepiej w tej sytuacji, bo ludzie nie okazali się tak odpowiedzialni jak wydawali się przez telefon. Szukamy dalej. Wierzę że znajdę dla niej wspaniałego właściciela.





Na początku była niepewna siebie i strachliwa, potrzebowała kilka dni u mnie żeby się otworzyć. Do obcych podchodzi z lekkim dystansem. Uwielbia jeść! Je bardzo dużo i bardzo szybko rośnie. Uwielbia też się bawić, rzuca się od razu na każdy szurany po ziemi szarpak. Chwyt ma bardzo mocny, bardzo mi się podoba pod tym kątem! Na spacerach nie potrzebuje praktycznie smyczy, pilnuje się bardzo blisko mnie. Jest bardzo towarzyska w stosunku do innych psów. Poznała ich już sporo, wszystkie zaprasza do zabawy. 


Ma teraz 3 miesiące, waży około 7 kg. Będzie dosyć dużym psem, może mniej więcej wagi Kermita, tylko pewnie będzie niższa. 



Album z jej wszystkimi zdjęciami jest na moim profilu na facebooku - https://www.facebook.com/adriana.jaworska/media_set?set=a.1048365778608084.1073741849.100003040152108&type=3

W sprawie adopcji Wolty zapraszam do kontaktu ze mną. Przez mail [w zakładce "kontakt"], wiadomość na moim profilu na fb, albo telefon: 723 093 228. 
Standardowo, z każdym potencjalnym właścicielem muszę porozmawiać, zadać mu pytania, prześwietlić, potem zrobić wizytę przedadopcyjną. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy która zobowiązuje do sterylizacji suczki kiedy dorośnie. Mieszkam w lubelskim, około 40 km od Lublina, można tutaj poznać Woltę. Jednak nasz wolontariat organizuje adopcje na całą Polskę [i nie tylko], pomożemy zorganizować transport do nowego domu jeśli będzie taka potrzeba. 



Komentarze

  1. Śliczna sunia! Oby szybko znalazła dom! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego, co piszesz Wolta to naprawdę fajny pies ze sportowym potencjałem. Mam nadzieję, że szybko znajdzie fajny dom. Swoją drogą, podziwiam Cię za ogarnianie trójki na raz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Łał przecudnowyny pies, mam nadzieję że znadzie gody dla niej dom, :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale z niej cudowna suczka. Oby znalazła fajny domek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Udało się! Wolta pojechała dzisiaj do domu stałego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, to wspaniałe, że ta mała sunia znalazła domek <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak cattle dog zmienił moje podejście do obedience

Wiecie co?  Cattle dog nie nadaje się do obedience. kropka.  Słuchałam to od ich właścicieli którzy z nimi trenują, czytałam teksty jak te do których linki wrzucam na końcu (wszystkim zainteresowanym rasą bardzo bardzo polecam). A mimo wszystko, wtedy kiedy bardzo mi zależało na tym sporcie, uparcie szukałam dla siebie szczeniaka acd. I wiecie co jeszcze? Kurde, zrobiłabym to jeszcze raz!

Bieganie z psami

Bieganie to od jakiegoś czasu jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z psami. I jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z sama sobą....

Piszę ten tekst w oparciu o moje własne doświadczenia. Nigdy nie biegałam wyczynowo, nie mam fachowej wiedzy w tym kierunku, dlatego nie traktujcie tego co piszę jak wypowiedzi eksperta w temacie. Startowałam w 3 dogtrekkingach, ostatnio 2 lata temu i na razie nie planuję żadnego. Sama startowałam w jednym miejskim biegu na 10 km i też nie mam parcia żeby zgłaszać się na kolejny, ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię, bo to było całkiem fajne. A piszę ten post żeby opowiedzieć Wam od czego u mnie się zaczęło, jak to się stało że tak mi się spodobało, jak to wygląda u mnie teraz. Może żeby trochę żeby Was zachęcić i dać Wam kilka rad, jak to robić żeby było bezpiecznie i miło.

Recenzje: karma Ontario

Nasze ostatnie testy dla tegorocznego Top for Dog'a. Otrzymaliśmy karmę Ontario w dwóch wersjach: Kermit testował Ontario Adult Large 7 Fish & Rice, Sonia natomiast Ontario Senior Mini Lamb & Rice. Paczka od Ontario była dla nas lekką niespodzianką. Firma sama dopasowała rodzaj karmy do moich psów. W przypadku Kermita trafili idealnie - duży pies z wrażliwym układem pokarmowym, w związku z tym nieuczulająca rybka. Dla Soni dostałam wersję Senior Mini - ja mojej Małej Czarnej jeszcze nie uważam za seniorkę, ale nie ma co się oszukiwać, według standardów wiekowych jest już na granicy ;).