Przejdź do głównej zawartości

Zawody w Mińsku Mazowieckim

Dzisiaj mija rok od naszego debiutu w obi, a wczoraj startowałyśmy z Sonią w Grębiszewie pod Mińskiem Mazowieckim. Niesamowicie miło kiedy po starcie sędzina podchodzi do ciebie, klepie cię po ramieniu i mówi "You are very nice team!", a na rozdaniu nagród słyszysz "Remember, you have very nice dog, this is only smaaal mistakes". Viktoria Varsani to najbardziej pozytywna sędzina jaką spotkałam odkąd startuję.


Dopiero jak obejrzałam dzisiaj filmik uświadomiłam sobie, że Sonia zrobiła wszystkie ćwiczenia! Błędy to były po prostu błędy, nie ogólne rozbicie i brak koncentracji.

Na omawianiu ringu przeżyłam horror - tam było mokro! Najgorszy ból czarnej księżniczki, siadanie na mokrym... nic już nie zrobię, co ma być to będzie. Mogłam jedynie na treningu na ringu przygotowawczym jak najbardziej ją pobudzić i pochodzić trochę po błocie. Na szczęście nie było tragedii, nie siadała pewnie, przez niekomfortowe dla niej warunki była wolna, ale nie wyłączyła się całkiem podczas startu.

ZOSTAWANIE     10 p

KWADRAT    0 p
Zobaczyła kwadrat! I pobiegła! <3 Ja cię.... <3
Zabrakło jej tylko pewności siebie, w tym przypadku to było problemem.

PRZESZKODA    9,5 p
Powoli siadała po dostawieniu się. No cóż, było mokro.

APORT     8,5 p
Nie była tak radosna jak potrafi i nie podjęła pewnie .

PACHOŁ    8 p
Dostała przedkomendę i się nie popatrzyła, byłam pewna że nie widzi, patrzyła w bok. Mówię "miń!" pobiegła i zrobiła <3. Wolno, nie tak jak potrafi, wybaczam, i tak dała z siebie dużo na tej mokrej trawie.

CHODZENIE   6,5 p
No tak sobie. Potrafi to zrobić gorzej, ale lepiej też.

ZMIANY    0 p
Nie zrobiła znów jednej zmiany.

PRZYWOŁANIE   0 p
To się zdarzyło pierwszy raz! Zareagowała dopiero na trzecią komendę. Nie patrzyła na mnie, tylko gdzieś za mnie, nie słuchała w ogóle. Jak wydarłam się trzeci raz to już spoko.
A i powtórzyłam komendę na waruj przy nodze z tego co pamiętam.

STÓJ Z MARSZU    0 p
Nie zareagowała na pierwszą komendę.

WARUJ Z MARSZU    5 p
No cóż, pomyliła się i zrobiła stój.

WRAŻENIE OGÓLNE    9 p
Sędzina zwróciła mi uwagę na to że robię sztuczki w przejściach [chodziło o te nasze kółeczka]. Powiedziałam że to dlatego że chcę Sonię zmotywować, bo dla mojego pieska zawody są trudną sytuacją. Ja jestem w pełni świadoma że tak nie powinnam, ale mojemu psu to pomaga i jestem gotowa tracić z tego faktu punkty, a dbać o fun Sonuni.

     162,5 p, bez oceny


Widzę że z każdym kolejnym startem obie czujemy się coraz pewniej. Widzę to optymistycznie - zdamy tą jedynkę :) to kwestia czasu. Za trzy tygodnie Wrocław.

PODZIĘKOWANIA GIGANTYCZNE DLA MOJEGO ULUBIONEGO KIEROWCY!!! <3
Przed zawodami zchrzanił mi się plan dojazdu [życie bez prawka...], nie miałam czym dotrzeć na miejsce zawodów, jakby nie Ty to bym musiała zrezygnować. Dziękuję po raz kolejny!


Komentarze

  1. W takim razie wielkie gratulacje! :) Miło ogląda się takie filmiki z zawodów.
    Powodzenia we Wrocławiu, będziemy trzymać kciuki!
    psi-temat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogromne gratulacje! Zrobiłyście niesamowite postępy :) Wrocław będzie Wasz! :D Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogromne gratulacje dla was! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję. Szczerze. Gratuluję, że masz z czego się cieszyć. ;) Uwielbiam oglądać wszelkie nagrania Waszej pracy a Sonia to mój ulubiony pies "z internetu". Ze swojej strony mam nadzieję, że uda mi się pojechać w tym roku na pierwsze zawody. Może będę mogła zobaczyć Cię na żywo?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak cattle dog zmienił moje podejście do obedience

Wiecie co?  Cattle dog nie nadaje się do obedience. kropka.  Słuchałam to od ich właścicieli którzy z nimi trenują, czytałam teksty jak te do których linki wrzucam na końcu (wszystkim zainteresowanym rasą bardzo bardzo polecam). A mimo wszystko, wtedy kiedy bardzo mi zależało na tym sporcie, uparcie szukałam dla siebie szczeniaka acd. I wiecie co jeszcze? Kurde, zrobiłabym to jeszcze raz!

Bieganie z psami

Bieganie to od jakiegoś czasu jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z psami. I jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z sama sobą....

Piszę ten tekst w oparciu o moje własne doświadczenia. Nigdy nie biegałam wyczynowo, nie mam fachowej wiedzy w tym kierunku, dlatego nie traktujcie tego co piszę jak wypowiedzi eksperta w temacie. Startowałam w 3 dogtrekkingach, ostatnio 2 lata temu i na razie nie planuję żadnego. Sama startowałam w jednym miejskim biegu na 10 km i też nie mam parcia żeby zgłaszać się na kolejny, ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię, bo to było całkiem fajne. A piszę ten post żeby opowiedzieć Wam od czego u mnie się zaczęło, jak to się stało że tak mi się spodobało, jak to wygląda u mnie teraz. Może żeby trochę żeby Was zachęcić i dać Wam kilka rad, jak to robić żeby było bezpiecznie i miło.

Recenzje: karma Ontario

Nasze ostatnie testy dla tegorocznego Top for Dog'a. Otrzymaliśmy karmę Ontario w dwóch wersjach: Kermit testował Ontario Adult Large 7 Fish & Rice, Sonia natomiast Ontario Senior Mini Lamb & Rice. Paczka od Ontario była dla nas lekką niespodzianką. Firma sama dopasowała rodzaj karmy do moich psów. W przypadku Kermita trafili idealnie - duży pies z wrażliwym układem pokarmowym, w związku z tym nieuczulająca rybka. Dla Soni dostałam wersję Senior Mini - ja mojej Małej Czarnej jeszcze nie uważam za seniorkę, ale nie ma co się oszukiwać, według standardów wiekowych jest już na granicy ;).