Przejdź do głównej zawartości

Recenzje: obroża Zolux Summer


Ever wyrósł z dwóch swoich świetnych obroży [uwielbiałam szczególnie czarną Hurttę], dwie pogryzł. Najbardziej bolał Hauever którego sobie jakimś cudem sam zdjął i gryzł kiedy mu się rano nudziło. Druga to była obroża po Kermicie, którą zostawiłam na klatce, a on sobie wciągnął i pogryzł zatrzask. Kiedy znowu sklepu Fera.pl planował paczki dla testerów, zostałam zapytana czy jest coś co chciałabym dostać. No w sumie... Ever potrzebuje nowej mocnej obroży...



Dostaliśmy do testowania obrożę ZOLUX Summer - https://fera.pl/zolux-obroza-summer.html
Nie wybierałam koloru, a w sumie szkoda, bo zielona jest ładna, a ja nie przepadam za pomarańczem. Ale nie będę narzekać.

Obroża jest uszyta z materiału który ciężko mi jakoś zaklasyfikować. Taka miękka taśma, na brzegach grubsza, na środku przeszyta odblaskową nitką. Okucia mocne i ciężkie. W miejscu gdzie są dziurki na zapięcie przyszyty jest kawałek skóry. Zapinana na metalową sprzączkę. Ogólnie wizualnie wygląda to nieźle, chociaż moje pierwsze wrażenie nie było najlepsze... Wydawała mi się mało wytrzymała, że taka szmatkowa i że to chyba za długo nie wytrzyma. Okazało się że nie koniecznie. Nie zniszczyła się w żaden sposób, wytrzymała Everowe ciągnięcie na smyczy.


Taśma raczej nie łapie brudu, a jeśli już to łatwo ją uprać z błota. Nie mechaci się i ogólnie nie wygląda na to żeby w jakiś sposób się niszczyła. Wizualna wada którą zauważyłam - nie ma żadnej szlufki ani nic w tym stylu żeby koniec obroży nie odstawał. Chyba rozumiecie o co mi chodzi ;). Drobiazg, ale drobiazgiem byłoby też przemyślenie tego i rozwiązanie tak żeby jednak nie irytowało.

W rozmiarze który mamy regulacja obwodu od pierwszej do ostatniej dziurki to 39-49 cm. Taśma ma szerokość 2,5 cm.

Ceny obroży w zależności od rozmiaru to 18-40 zł. Według mnie całkiem OK, stosunek ceny do jakoś jest w porządku.









Komentarze

  1. Rzeczywiście fajna obroża, ale brak szlufki może bardzo irytować - wiem z doświadczeń własnych, bo czasem była zmuszona przyciąć i przypalić koniec, a szlufka tak wiele by rozwiązała...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda dość porządnie, w sumie ładnie mu w takim kolorze :D. Ja przy jednej obroży z taką końcówką założyłam końską gumeczkę do grzywy, mocno trzyma i przynajmniej nic nie odstaje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna obroża. Widać ją z daleka :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak cattle dog zmienił moje podejście do obedience

Wiecie co?  Cattle dog nie nadaje się do obedience. kropka.  Słuchałam to od ich właścicieli którzy z nimi trenują, czytałam teksty jak te do których linki wrzucam na końcu (wszystkim zainteresowanym rasą bardzo bardzo polecam). A mimo wszystko, wtedy kiedy bardzo mi zależało na tym sporcie, uparcie szukałam dla siebie szczeniaka acd. I wiecie co jeszcze? Kurde, zrobiłabym to jeszcze raz!

Bieganie z psami

Bieganie to od jakiegoś czasu jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z psami. I jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z sama sobą....

Piszę ten tekst w oparciu o moje własne doświadczenia. Nigdy nie biegałam wyczynowo, nie mam fachowej wiedzy w tym kierunku, dlatego nie traktujcie tego co piszę jak wypowiedzi eksperta w temacie. Startowałam w 3 dogtrekkingach, ostatnio 2 lata temu i na razie nie planuję żadnego. Sama startowałam w jednym miejskim biegu na 10 km i też nie mam parcia żeby zgłaszać się na kolejny, ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię, bo to było całkiem fajne. A piszę ten post żeby opowiedzieć Wam od czego u mnie się zaczęło, jak to się stało że tak mi się spodobało, jak to wygląda u mnie teraz. Może żeby trochę żeby Was zachęcić i dać Wam kilka rad, jak to robić żeby było bezpiecznie i miło.

Recenzje: karma Ontario

Nasze ostatnie testy dla tegorocznego Top for Dog'a. Otrzymaliśmy karmę Ontario w dwóch wersjach: Kermit testował Ontario Adult Large 7 Fish & Rice, Sonia natomiast Ontario Senior Mini Lamb & Rice. Paczka od Ontario była dla nas lekką niespodzianką. Firma sama dopasowała rodzaj karmy do moich psów. W przypadku Kermita trafili idealnie - duży pies z wrażliwym układem pokarmowym, w związku z tym nieuczulająca rybka. Dla Soni dostałam wersję Senior Mini - ja mojej Małej Czarnej jeszcze nie uważam za seniorkę, ale nie ma co się oszukiwać, według standardów wiekowych jest już na granicy ;).