Przejdź do głównej zawartości

Dostawianie do nogi z aportem


Dla wielu psów najtrudniejszy element do pojęcia w ćwiczeniach klas 0 i 1 obedience to dostawienie się do nogi z aportem. Postanowiłam nagrać filmik, trochę na cześć tego jak się cieszę że Ever zaczął to łapać :D. To nie jest tutorial, tylko bardziej inspiracja, zbiór różnych metod które ja znam i które mogą być pomocne.



Dla wielu psów bardzo trudne jest łączenie dwóch czynności równocześnie, w tym wypadku dostawianie się do nogi i pamiętanie o tym żeby stabilnie trzymać coś w pysku. Ważne że najpierw uczymy samego dostawiania i samego trzymania, a próbując to łączyć nagradzamy drobne kroczki do celu.

W drugiej części nagram o podejmowaniu aportu, budowaniu prędkości i wyczekaniu gdy aport jest rzucany. W planach mam podobne filmiki o zmianach pozycji, pozycjach z marszu, może kwadracie.

Komentarze

  1. Instrukcja pierwsza klasa :) Pamiętam jak uczyłam dostawiania z koziolkiem Triko i Majla , trochę nam zeszlo. Wykorzystywałam pierwszy sposób i przy obu wypalilo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobra instrukcja ! Wygląda na trudne ćwiczenie i pewnie tak jest, ale wychodzi ci super.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak cattle dog zmienił moje podejście do obedience

Wiecie co?  Cattle dog nie nadaje się do obedience. kropka.  Słuchałam to od ich właścicieli którzy z nimi trenują, czytałam teksty jak te do których linki wrzucam na końcu (wszystkim zainteresowanym rasą bardzo bardzo polecam). A mimo wszystko, wtedy kiedy bardzo mi zależało na tym sporcie, uparcie szukałam dla siebie szczeniaka acd. I wiecie co jeszcze? Kurde, zrobiłabym to jeszcze raz!

Bieganie z psami

Bieganie to od jakiegoś czasu jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z psami. I jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z sama sobą....

Piszę ten tekst w oparciu o moje własne doświadczenia. Nigdy nie biegałam wyczynowo, nie mam fachowej wiedzy w tym kierunku, dlatego nie traktujcie tego co piszę jak wypowiedzi eksperta w temacie. Startowałam w 3 dogtrekkingach, ostatnio 2 lata temu i na razie nie planuję żadnego. Sama startowałam w jednym miejskim biegu na 10 km i też nie mam parcia żeby zgłaszać się na kolejny, ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię, bo to było całkiem fajne. A piszę ten post żeby opowiedzieć Wam od czego u mnie się zaczęło, jak to się stało że tak mi się spodobało, jak to wygląda u mnie teraz. Może żeby trochę żeby Was zachęcić i dać Wam kilka rad, jak to robić żeby było bezpiecznie i miło.

Recenzje: karma Ontario

Nasze ostatnie testy dla tegorocznego Top for Dog'a. Otrzymaliśmy karmę Ontario w dwóch wersjach: Kermit testował Ontario Adult Large 7 Fish & Rice, Sonia natomiast Ontario Senior Mini Lamb & Rice. Paczka od Ontario była dla nas lekką niespodzianką. Firma sama dopasowała rodzaj karmy do moich psów. W przypadku Kermita trafili idealnie - duży pies z wrażliwym układem pokarmowym, w związku z tym nieuczulająca rybka. Dla Soni dostałam wersję Senior Mini - ja mojej Małej Czarnej jeszcze nie uważam za seniorkę, ale nie ma co się oszukiwać, według standardów wiekowych jest już na granicy ;).