09.09.2018

Just summer


Filmik posumowujący nasze lato. Nie ma w nim tam fajerwerków, ohów, achów, niesamowitych sztuczek w wykonaniu moich psów, nie ma nawet wymuskanego obedience. Jest moje lato. Spędzone na 'naszej' kopalni, rzucając tam psom piłki do wody i karmiąc ryby, jeżdżąc samochodem, robiąc zdjęcia, rzucając frisbee, zmieniając kolory włosów, patrząc na zachody słońca...

Kiedy popaczyłam co mam w folderze z materiałem zawahałam się czy warto to publikować. Dla mnie to po prostu klimat tego lata w pigułce, do przypomnienia sobie w któryś zimowy wieczór. Doszłam do wniosku że może kiedyś komuś poprawi nastrój.


Latające Psy w Wilanowie


Latające Psy w Wawie były pierwszymi zawodami na które pojechałam. Właściwie wtedy jeszcze Dog Chow Disc Cup. Zmienili się sponsorzy, regulaminy, w tym roku miejsce. Ale nie zmieniła się na szczęście organizacja i atmosfera, jedyna taka. W 2012 byłam popatrzeć. Uznaję ten moment za początek mojego marzenia o starcie. Spełniło się dzięki spleśniałemu pieseczku!

Polecany post

Aport zabawki

Pies zwiewa z szarpakiem po wygraniu go, kładzie się i gryzie fajną piłkę, po złapaniu dysku leeeeci zrobić z nim wielką rundkę dookoł...