niedziela, 28 kwietnia 2013

Szacunek dla psa

Każdy z nas, nawet pies, ma prawo mieć gorsze dni, dni kiedy nic się nie chce, nic nie wychodzi. Każdy z nas ma prawo odpocząć... Czasem nie powinniśmy robić czegoś na siłę, namawiać psa. Znamy swoje psy, wiemy kiedy są zmęczone, niechętne do pracy, zabawy. Wtedy nie warto trenować na siłę bo to nie przyniesie żadnych pozytywnych efektów. Wtedy trzeba uszanować to, że teraz są te gorsze dni i po prostu dać psu odpocząć, zrobić przerwę w treningach i uwierzyć, że będzie lepiej...


PS. Czy kogoś interesowałaby instrukcja wykonania drewnianej stacjonaty do agility? W internecie jest zazwyczaj tylko o stacjonatach z rurek PCV. Ja mam drewniane i niedługo będę robić kolejną, mogłabym wstawić instrukcje zrobienia jeśli to by kogoś interesowało. 

niedziela, 21 kwietnia 2013

Collection

Zbiór "ciuchów" moich psiaków powiększa się w tempie zastraszającym. Robimy przezwę w zakupach obroży, smyczy i szelek. Na razie muszę dokonać zakupu porządnej saszetki na smaki, a następną rzecz planuję na Skwarkowe urodziny, a będą to miętowe guardy z DogStyle dla mojego staruszka.
Niniejszym przedstawiam wam dokumentację garderoby moich futrzaków.
Na początek obroże...


Jest ich obecnie dziewięć (na zdjęciu brakuje czarnej, nylonowej obroży Skwarka). Od lewej są to...
1. Pomarańczowy Rogz z serii miękkich i lekkich w rozmiarze L 
2. Czarna z polarkiem szyta przeze mnie 
3. Furkidz Hippie Elephants
4. Niebieska z polarkiem szyta przeze mnie 
5. Czerwona zamszowa (nie pamiętam firmy)
6. Rogz Daygow Yellow z odblaskową nitką w rozmiarze M
7. Różowy ActivDog z wzorkiem "orient"
8. Zielony Hilton 
Mieliśmy kiedyś jeszcze czerwoną skórkę i szczeniaczkową obróżkę z dzwoneczkiem.

Szelki...

1. Granatowe step-in (nie pamiętam firmy)
2. Norwegi ActivDog z wzorem "folk"
Mieliśmy jeszcze czerwone step-in które sprzedaliśmy bo były źle dopasowane.


1. Niebieska linka mojej roboty
2. Zielona linka mojej roboty (używamy jej tylko do roweru i czasem do biegania)
3. DogStyle odkupiona z dogomanii
4. Krótka czarna smycz z Lidla

wtorek, 16 kwietnia 2013

Seminarium z Patrycją Kowalczyk

W niedziele byłyśmy wraz z Sonią i Wiki (w roli naszego towarzysza i fotografa) na seminarium z Patrycją Kowalczyk organizowane przez Szkołę Temperament. Głównym tematem było obi, ale Patrycja pokazywała nam również jak uczyć różnych sztuczek i elementów frisbee.
Ogólnie było świetnie, gdyby nie pogoda. Na początku padał deszcz, a potem cały czas trzęsłyśmy się z zimna. A spodziewałam się ciepełka...
Pierwsza część seminarium dotyczyła obedience.
Sonia była nawet fajnie nakręcona na początku, ale kiedy przyszła nasza kolej i wyszłyśmy na środek trochę się rozkojarzyła. Chciałyśmy poćwiczyć chodzenie przy nodze, ale psince zabrakło motywacji i Patrycja zaproponowała żebyśmy zrobiły na początek stój z marszu. Potem zajmowałyśmy się jeszcze zmianą pozycji z "siad" do "stój", gdzie Sonia miała przechodzić przednimi łapami przed tyczkę nie ruszając tylnych.
Druga część dotyczyła sztuczek i frisbee.
Wtedy już Sonia trochę lepiej pracowała. Uczyłyśmy się sztuczki zwanej "a kuku" czyli pies zakłada łapy na rękę człowieka i wystawia głowę między łapami. Psina szybko zrozumiała o co chodzi. Potem jeszcze ćwiczyłyśmy ukłon i chciałam ją nauczyć obchodzenia mnie tyłem, ale skończyły nam się bardziej motywujące smaczki, a psica nie chciała pracować za suchą karmę.
W sumie bałam się, że będzie gorzej, bo to był pierwszy raz kiedy Sonia robiła coś w zupełnie obcym miejscu przy zupełnie obcych ludziach i psach. Wiem teraz, że musimy się zajmować skupieniem w rozproszeniach. Będzie teraz do tego pewnie więcej okazji bo zostałyśmy zaproszone na trening w Temperamencie z którego pewnie wkrótce skorzystamy.




Za śliczne zdjęcia dziękujemy Karolinie Prus :)


niedziela, 7 kwietnia 2013

Czyżby wiosna?

Wygląda na to, że wiosna powraca... Zauroczona dzisiejszą temperaturą powietrza (9 stopni!) i promieniami wiosennego słońca postanowiłam nagrać coś ze spacerku.



Tak więc obikujemy z Sonią, sztuczkujemy ze Skwarkiem, odkurzamy dyski i odliczamy dni do seminarium które jest już za tydzień. 

wtorek, 2 kwietnia 2013

Odświeżamy garderobę


Wiosennie odświeżam garderobę psiakom.
W czwartek dostaliśmy długo wyczekiwane norwegi z Activ Doga. Chciałam je kupić dopiero za kilka miesięcy, ale jak dowiedziałam się, że AD "umiera" stwierdziłam, że muszę je teraz zamówić. Wzoru i kolorków nie przemyślałam tak dokładnie jak wtedy kiedy kupowałam obróżkę, ale końcowy efekt mnie bardzo zadowolił. Wszystko razem wygląda świetnie :).
Bałam się, że szelki będą złe bo nie wiedziałam czy psinę dobrze wymierzyłam. Na szczęście okazały się dobrze dopasowane.
Na spacerkach się sprawdzają wspaniale. W poprzednich step-in'ach było psince nie wygodnie. Wrzynały jej się pod pachami i nie czuła się w nich swobodnie. Norwegi jej w ogóle nie przeszkadzają i chyba jej w nich wygodnie, bo normalnie w nich biega i skacze :). Zakłada się je również szybciej i łatwiej niż nasze poprzednie szelki.




fot. Weronika Romanek


Chciałam jeszcze napisać o smyczy którą zamówiłam z dogomanii, ale jeszcze nie dotarła...

Uzależniłam się od kupowania rzeczy dla psów :D. Te zakupy to tylko początek... Marzy mi się teraz obroża Rogz Dayglow Yellow i smycz do kompletu. Zamierzam to niedługo zamówić razem z nowym dyskiem. A potem to się jeszcze zobaczy...
Niedługo opisze na blogu całą naszą kolekcję. Może po następnych zakupach :).

Mam jeszcze jedną dobrą wiadomość, przynajmniej dla nas. 14 kwietnia (czyli za 12 dni) jedziemy z Sonią do Lublina do Temperamentu na seminarium z Patrycją Kowalczyk!