Przejdź do głównej zawartości

Posty

#aktywnymiesiąc - maj

Na prawdę, nie mam pojęcia kiedy zleciał mi ten miesiąc! I to wiecie co? Piąty miesiąc tego roku! Tylko ja mam lekki mindfuck, jak ten czas zapierdziela? 

Przeglądam teraz zdjęcia z maja na Zdjęciach Google (bo tam mam zbiór wszystkiego co cykam telefonem i co wysyłam ludziom) i mojego Instagrama, żeby przypomnieć sobie co robiłam w ubiegłym miesiącu.

Najnowsze posty

Trening uzupełniający

Przeraża mnie to jak kiedyś zaniedbywało się trening uzupełniający u naszych psów i przeraża mnie to jak ja to robiłam jeszcze niedawno. Rozmawiałam o tym z wieloletnimi zawodnikami (głównie obedience) i w wielu przypadkach, u psów trenujących od lat, to się kończy na tyle dużymi asymetriami w umięśnieniu, napięciach i w ogóle budowie ciała, że nie da się tego wyrównać w późniejszym wieku...
Świadomość jednak stopniowo rośnie i to jest super . Kiedyś nie rozgrzewało się psów, nie rozciągało (o tym nadal wiele osób zapomina). Teraz powoli normalnym się robi kontrolowanie stanu psów u fizjoterapeutów, dodatkowa praca nad ich mięśniami, nad wydolnością.

Sezon uważam za otwarty - DG Spring

Tak! Po tej zbyt długiej zimie, w końcu mamy ZAWODY FRISBEE! Ostatni weekend spędziliśmy w Kaputach na Dog Games Spring. 
Zastanawiałam się trochę ostatnio po co mi jest teraz blog, skoro jestem mocno aktywna na facebooku i instagramie. Poza oczywiście aspektem "dla mnie", bo to tu zaglądam próbując sobie przypomnieć co było kilka miesięcy temu. Wpadłam teraz na kolejny argument za dalszym klikaniem tu postów - dłuższe teksty dają mi więcej miejsca na zamrożenie emocji, a nie tylko suchych faktów jak na fejsie. 

Recenzja: Husse Opus Ocean

W lutym dostaliśmy od firmy Husse do przetestowania nową dla nas karmę na bazie łososia - Husse Opus Ocean. Karma przeznaczona dla psów o zwiększonej aktywności, co za tym idzie większym zapotrzebowaniu na składniki odżywcze. Na testera więc zgłosiłam mojego młodego, bardzo aktywnego cattle doga. 

Dwa tripy wystawowe

W marcu i lutym zaliczyliśmy sobie dwie wystawy. Jak to ja, zaczęłam robić z tego fun w swoim stylu.

Na obydwu wyjazdach miałam ze sobą Agatę - autorkę pomysłów o połączeniu tych wystaw ze zwiedzaniem jakichś mniej lub bardziej ciekawych miejsc w okolicach.


O pokazach: doświadczenia i rady

Jakoś tak wyszło, że pokazów z psami robiłam sporo i nadal mi się zdarza sporo ich robić, przy różnych okazjach, w różnych warunkach. I od dawna nie jest to dla mnie żaden big deal. Podchodzę do nich total na luzie, bez stresu. Dzięki temu nie jest to też żaden stres dla moich psów. Sonia je uwielbia (bo ona może coś porobić! popisać się! i dostać lepsze smaczki niż sucha karma!), a dla Evera pokaz to kolejny normalny trening.

Małe PS. na początek: wiecie co odkopałam szukając zdjęć do tego postu? <3 to powyżej, i to gdzieś dalej (moje długie włosy w koku), to maj 2015. Jeeeju, ale ja jestem stara... 

Hajs, obedience, prąd, czemu cattle, ... - Q&A cz.4.

Jakoś tak miałam ostatnio ochotę na Q&A. Odkopałam na Sarahah kilka starych pytań, pozostawionych bez odpowiedzi + poprosiłam na fanpage o nowe, jeśli ktoś coś ma ;). W dalszym ciągu pisać można -  prospectowa.Sarahah.com