niedziela, 9 września 2018

Just summer


Filmik posumowujący nasze lato. Nie ma w nim tam fajerwerków, ohów, achów, niesamowitych sztuczek w wykonaniu moich psów, nie ma nawet wymuskanego obedience. Jest moje lato. Spędzone na 'naszej' kopalni, rzucając tam psom piłki do wody i karmiąc ryby, jeżdżąc samochodem, robiąc zdjęcia, rzucając frisbee, zmieniając kolory włosów, patrząc na zachody słońca...

Kiedy popaczyłam co mam w folderze z materiałem zawahałam się czy warto to publikować. Dla mnie to po prostu klimat tego lata w pigułce, do przypomnienia sobie w któryś zimowy wieczór. Doszłam do wniosku że może kiedyś komuś poprawi nastrój.


Latające Psy w Wilanowie


Latające Psy w Wawie były pierwszymi zawodami na które pojechałam. Właściwie wtedy jeszcze Dog Chow Disc Cup. Zmienili się sponsorzy, regulaminy, w tym roku miejsce. Ale nie zmieniła się na szczęście organizacja i atmosfera, jedyna taka. W 2012 byłam popatrzeć. Uznaję ten moment za początek mojego marzenia o starcie. Spełniło się dzięki spleśniałemu pieseczku!

sobota, 25 sierpnia 2018

Bieganie z psami


Bieganie to od jakiegoś czasu jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z psami. I jedna z moich ulubionych form spędzania czasu z sama sobą....

Piszę ten tekst w oparciu o moje własne doświadczenia. Nigdy nie biegałam wyczynowo, nie mam fachowej wiedzy w tym kierunku, dlatego nie traktujcie tego co piszę jak wypowiedzi eksperta w temacie. Startowałam w 3 dogtrekkingach, ostatnio 2 lata temu i na razie nie planuję żadnego. Sama startowałam w jednym miejskim biegu na 10 km i też nie mam parcia żeby zgłaszać się na kolejny, ale kiedyś na pewno jeszcze to zrobię, bo to było całkiem fajne. A piszę ten post żeby opowiedzieć Wam od czego u mnie się zaczęło, jak to się stało że tak mi się spodobało, jak to wygląda u mnie teraz. Może żeby trochę żeby Was zachęcić i dać Wam kilka rad, jak to robić żeby było bezpiecznie i miło.