poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Czyżby moje marzenia się spełniły?


"O każdym naszym psie sportowym powinniśmy myśleć jako o Psie Naszego Życia - 
- tylko wtedy w pełni wykorzystamy jego potencjał..."

Ritta i Pekka Jantunen-Korri
(hodowla Tending)

wtorek, 21 kwietnia 2015

Problemy zdrowotne


Zaczęło się od podejrzenia babeszjozy, a skończyło na problemach z kręgosłupem... A wszystko w ciągu ostatnich czterech dni. A ostatnio moje psy cieszyły się dobrym zdrowiem, weta odwiedzaliśmy tylko na szczepienia i kastrację Kermita.
Ale od początku...


środa, 8 kwietnia 2015

Obecny stan naszego obi



Ostatnimi czasy brakuje mi motywacji do regularnych i lepiej zorganizowanych treningów obedience. Ciągle albo po prostu wychodzimy na długi, bezcelowy spacer, albo się zwyczajnie bawimy zabawkami, albo wyciągam dyski, albo skaczemy coś na hopeczkach (tak na marginesie, odkurzyłam też slalomik), a obi zeszło jakoś na dalszy plan. Jak już się zbieram na ten trening to wychodzi on taki byle jaki, nie wiem na czym powinnam się skupić, brakuje mi planu, wyszło w końcu tak że ruszyłam sobie stój z marszu, a wszystkie ćwiczenia z zerówki czekają rozgrzebane... Nie chce mi się też robić notatek w naszym treningowym dzienniczku.
Pora jakoś się ruszyć, podsumować co mamy z Sonią zrobione w obedience i może to mi pomoże wyciągnąć wnioski, i zaplanować lepiej kolejne treningi :).

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Recenzje: szelki ZeroDC + smycz amortyzowana DogStyle + pas biodrowy

przepraszam że wszystko takie brudne, ale jest cały czas używane i nie chciało mi się prać tylko do zdjęć ;)
Często dostaję pytania odnośnie naszego zestawu do biegania i bikejoringu, jakie Kermit ma szelki, czy się sprawdzają, jaki mam pas itp. Od dawna planowałam recenzję na blogu i wreszcie się za to zabieram :). Ogólnie mało jest takich recenzji, a na pewno przydadzą się ludziom którzy zastanawiają się nad kupieniem takiego sprzętu dla siebie. Naszego zestawu używamy już rok więc chyba został należycie przetestowany.
W ogóle musimy pamiętać o tym, że najbezpieczniejszymi i najwygodniejszymi szelkami do ciągnięcia są sledy, one najlepiej rozkładają ciężar, nie podduszają psa. Kiedy uprawiamy canicross, bikejoring, skijoring i inne sporty zaprzęgowe musimy mieć smycz z amortyzatorem. Nie czujemy wtedy nagłych szarpnięć, zapobiegamy to urazom psiego i naszego kręgosłupa (oczywiście gdy smycz jest przypięta do nas a nie do roweru).
Dla naszego własnego komfortu potrzebny jest nam pas biodrowy. Kiedyś biegając ze Skwarkiem po prostu opinałam się smyczą w pasie, ale nie było to najwygodniejsze rozwiązanie nawet przy niewielkim psie. Kilka razy próbowałam tego z Kermitem zanim kupiłam pas i skończyło się to siniakami na moich biodrach.
O sprzęcie do biegania z psem pisała już Kasia na blogu podrozezpsem.pl - klik.